Testowanie zamiast orzekania
Sąd Najwyższy od niemal roku nie zajął się merytorycznie kasacją. Powód? Sprawa pięć razy z rzędu trafiała do neosędziego
Neosędziowie są współwinni tego, że postępowania w Izbie Karnej Sądu Najwyższego toczą się wolno – uważa Zbigniew Puszkarski, sędzia SN, który postanowieniem odsunął w jednej ze spraw kasacyjnych od orzekania Pawła Kołodziejskiego. Kołodziejski to sędzia, który został powołany do Sądu Najwyższego na wniosek obecnej, uznawanej za niekonstytucyjną Krajowej Rady Sądownictwa.
To nie pierwszy raz, kiedy to w tym konkretnym postępowaniu został odsunięty od orzekania neosędzia. Wcześniej wyłączonych zostało ich aż czterech. Skutek jest taki, że w sprawie – choć kasacja wpłynęła do SN na początku listopada 2023 r. – do tej pory nie wydarzyło się nic merytorycznego. A nie jest to odosobniony przypadek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.