Spowalniany powrót do praworządności
Resort sprawiedliwości wycofuje się z części zapowiadanych zmian w kodeksie karnym. Ich celem miało być usunięcie rozwiązań wprowadzonych przez poprzedni rząd, przez wielu karnistów określanych jako cofające prawo karne do epoki PRL. Chodzi m.in. o przepisy, które wiążą sądom ręce przy wymierzaniu kar i które wyeliminowały wychowawczy charakter kary na rzecz wzmocnienia prewencji ogólnej i odstraszania.
Pierwotny projekt był oparty na rozwiązaniach przygotowanych przez działającą przy ministrze sprawiedliwości Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego, która pilne prace nad nowelizacją k.k. uzasadniała potrzebą przywrócenia zasad praworządności. O jego znacznym okrojeniu poinformował wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha w piśmie do sekretarza Stałego Komitetu Rady Ministrów. Decyzję uzasadnił potrzebą „dalszych prac analitycznych”. Eksperci oceniają ruch resortu zdecydowanie negatywnie. – Resort po prostu wybił temu projektowi zęby – uważa sędzia Piotr Mgłosiek z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu. ©℗ B6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.