Nie zawsze da się ekspresowo osądzić pijanego kierowcę
Skorzystanie z szybkiej, nakazowej ścieżki może być niemożliwe, gdy sąd orzeka przepadek równowartości pojazdu. I to nawet gdy wina sprawcy nie budzi żadnych wątpliwości
Do takich wniosków doszedł w jednym z orzeczeń Sąd Najwyższy. I uchylił wyrok nakazowy, w którym wobec pijanego kierowcy Sąd Rejonowy w Ełku orzekł obowiązek zapłaty kwoty 75 tys. zł (sygn. akt II K 269/24). Kwota ta miała stanowić równowartość pojazdu mechanicznego, który sprawca prowadził w czasie popełnienia przestępstwa z art. 178a kodeksu karnego (prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości), a który nie był jego własnością. SN doszedł do wniosku, że SR ustalił tę kwotę przy braku jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego jej prawidłowość.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.