Do końca życia bez prawa jazdy? Zależy gdzie
Ustawodawca potraktował pijanych kierowców gorzej niż zabójców. Ich wina ma nigdy się nie zacierać. I choć trybunał uznał przepisy za niekonstytucyjne, nie wszystkie sądy to respektują
Trybunał Konstytucyjny uznał art. 42 par. 3 kodeksu karnego za niezgodny z ustawą zasadniczą w czerwcu zeszłego roku. Zgodnie z tym przepisem sąd nie ma wyboru: musi nałożyć na pijanego kierowcę dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Problem w tym, że trybunał orzekał w składzie dublerskim, w związku z czym do dziś orzeczenie nie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw. Wczoraj analogiczny wyrok zapadł w sprawie par. 4 tego przepisu, również w składzie z udziałem sędziego dublera. Ten wyrok także nie zostanie opublikowany.
W efekcie dożywotnia sankcja zakazu prowadzenia pojazdów w jednym miejscu Polski obowiązuje, w innym nie. Przykładowo Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu, powołując się na brak publikacji wyroku TK, oddalił wniosek o wznowienie postępowania, które zakończyło się dożywotnim odebraniem kierowcy prawa jazdy. Inaczej postąpił Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, który przyjął zawarte w nieopublikowanym wyroku TK rozważania za własne i zamiast utrzymać dożywotni zakaz – pozbawił kierowcę uprawnień na 15 lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.