Drogowi recydywiści dożywotnio bez prawa jazdy
Osoby z zakazem prowadzenia pojazdu, które zostaną złapane za kierownicą, będą musiały się liczyć z tym, że nigdy już nie odzyskają uprawnień. Z kolei wprowadzenie auta w drift ma kosztować nawet 30 tys. zł
Głównym celem, jaki stawiają sobie autorzy propozycji nowelizacji, jest skuteczniejsze przeciwdziałanie zjawiskom godzącym w bezpieczeństwo ruchu. Jednym z nich jest ignorowanie przez wielu kierowców zakazu prowadzenia pojazdów. Nakładanie kolejnych, czasowych również nie działa, dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada rozszerzenie stosowania zakazu dożywotniego. Będzie on nakładany w przypadku skazania za niestosowanie się do uprzednio orzeczonego zakazu okresowego. Podniesiona ma zostać również dolna granica świadczenia pieniężnego orzekanego obligatoryjnie za niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów – do kwoty 10 tys. zł.
– Sama idea, żeby surowo karać za nieprzestrzeganie sądowych zakazów, jest oczywiście dobra, gdyż buduje autorytet wymiaru sprawiedliwości – mówi adwokat Marcin Klonowski. Nasz rozmówca krytykuje jednocześnie zakazy i kary o charakterze obligatoryjnym lub dożywotnim jako nierealizujące celów prewencyjnych, a jedynie represyjne. – Wydaje się, że bardziej skuteczne byłoby położenie większego nacisku na kontrolę realizacji zakazów – dodaje adwokat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.