Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

TK nie zbada zasad zamieszczania danych w rejestrze pedofilów

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Umorzeniem zakończyło się wszczęte przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie, w którym jeden z sądów zakwestionował konstytucyjność niektórych przepisów ustawy pozwalającej umieszczać w publicznym rejestrze dane przestępców seksualnych (sygn. akt P 1/20). Z umorzeniem tym nie zgodził się jeden z członków składu orzekającego, który zarzucił trybunałowi, że ten po raz kolejny „pobieżnie podszedł do przedłożonych mu zagadnień prawnych” i „uchylił się od zajęcia merytorycznego stanowiska”.

Prawo działa wstecz?

Ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 560 ze zm.) wprowadziła m.in. „Rejestr sprawców przestępstw na tle seksualnym” (potocznie nazywany rejestrem pedofilów). Zamieszczane są w nim informacje na temat osób prawomocnie skazanych za czyny na tle seksualnym. Ustawa obowiązuje od 2017 r., ale w rejestrze można znaleźć imiona i nazwiska skazanych, którzy usłyszeli wyroki przed tą datą. Wrocławski sąd garnizonowy, do którego trafił wniosek jednej z takich osób o usunięcie jej danych z rejestru, stwierdził w związku z tym, że regulacja ta działa wstecz. Zawarte w niej przepisy nakazują obligatoryjnie wpisać do publicznego rejestru dane osób skazanych prawomocnymi wyrokami za przestępstwa popełnione w czasie, gdy ustawa ta jeszcze nie obowiązywała. Chodzi m.in. o przestępstwo gwałtu zbiorowego oraz zgwałcenia małoletniego poniżej 15 lat.

Zdaniem sądu problem jest tym bardziej istotny, że dane z rejestru co do zasady nie mogą być usunięte. Jak możemy przeczytać w uzasadnieniu pytania prawnego skierowanego do TK, takie rozwiązanie może budzić wątpliwości co do zgodności z konstytucyjną zasadą niedziałania prawa wstecz oraz zasadą, zgodnie z którą odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.