Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniej tolerancji dla szybkich kierowców

25 marca 2009
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Kierowca, który przekroczy dozwoloną prędkość o 5 km/h, zapłaci 50 zł - zdecydował Senat, uchwalając nowelizację ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Tym samym obniżony został próg tolerancji dla kierowców jeżdżących nieco szybciej. Wcześniej Sejm zaproponował, aby kara była wymierzana dopiero po przekroczeniu dozwolonej szybkości o 10 km/h z uwagi na możliwe błędy pomiaru fotoradarów i innych urządzeń rejestrujących prędkość.

Zgodnie ze zmianami wprowadzonymi przez Senat za jazdę w mieście z prędkością szybszą o 11 km/h do 20 km/h, niż wskazują znaki, kierowca zapłaci 100 zł. Jazda z prędkością od 21 km/h do 30 km/h będzie kosztowała 300 zł. W przypadku przekroczenia prędkości o 31 km/h do 40 km/h mandat wyniesie 400 zł, a podróż z szybkością ponad 40 km/h do 50 km/h może kosztować 600 zł. Najwięcej zapłacą ci, którzy w obszarze zabudowanym przekroczą dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. Kara w ich przypadku wyniesie 700 zł.

Poza obszarem zabudowanym kary za przekroczenie dozwolonej prędkości będą nieco niższe. Przykładowo za jazdę z prędkością ponad 50 km/h poza miastem zapłacimy 600 zł. Za takie samo wykroczenie na autostradzie kierowca zapłaci 500 zł.

Sieć fotoradarów

Nowelizacja zakłada, że karanie kierowców będzie skuteczne. Dlatego ma powstać sieć fotoradarów, które same będą wysyłały zdjęcia z zarejestrowanymi wykroczeniami do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które zostanie utworzone w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego. Tam zdjęcia będą szybko obrabiane, a kierowca niemal natychmiast identyfikowany. Po całej procedurze zostanie wysłane wezwanie do zapłaty.

Nowela zakłada, że mandaty karne zostaną zastąpione karami administracyjnymi nakładanymi przez GITD. Inspektorat będzie doręczał właścicielowi pojazdu zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie o nałożenie kary pieniężnej. Jeżeli kara zostanie uregulowana w ciągu 14 dni, to jej wysokość zostanie obniżona 20 proc. W przypadku gdy zdjęcie nie pozwoli na rozpoznanie kierowcy, to wówczas właściciel pojazdu będzie musiał wskazać kierującego. Jeżeli tego nie uczyni, to wówczas kara zostanie nałożona na osobę wskazaną w dowodzie rejestracyjnym.

Podwójna stawka

Za nagminne przekraczanie dozwolonych prędkości kierowcy będą karani znacznie surowiej. Jeśli ktoś w ciągu pół roku pięć razy przekroczy prędkość, to za każde następne wykroczenie zapłaci podwójną stawkę. Tak będzie do końca danego roku. Podwójna wysokość kar będzie stosowana także wtedy, gdy kierowca w ciągu jednego półrocza przekroczy dozwoloną prędkość mniej niż pięć razy, ale suma kar w tym okresie przekroczy 2,5 tys. zł.

Zmiana ustawy ma sprawić, że na polskich drogach spadnie liczba śmiertelnych wypadków. Szybka identyfikacja sprawcy wykroczenia ma natomiast zagwarantować nieuchronność kary. Nowelizacja sprawi, że około 500 policjantów zamiast rejestrować wykroczenie na drodze zostanie skierowanych do innych zadań. Jednak nie wiadomo, jak fotoradary będą rejestrowały takie wykroczenia, jak: niewłączanie kierunkowskazów, zajeżdżanie drogi, wymuszanie pierwszeństwa. Takie manewry lub brak sygnalizacji zamiaru zmiany pasa ruchu mogą mieć takie same konsekwencje jak jazda z nadmierną prędkością. Policja również obecnie w dużym stopniu skupia się na mierzeniu prędkości, ale jej interwencja przy innych wykroczeniach zdecydowanie wpływa na zachowania kierowców.

Ustawa trafi teraz ponownie do prac w Sejmie. Większość przepisów ustawy wejdzie w życie 1 maja 2010 r.

6db29355-f23e-432d-b0a0-dbf166ec02c0-38889114.jpg

Podstawa prawna

● Art. 1 pkt 10 ustawy z 20 lutego 2009 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.