Kto może zabronić wejścia na mecz
Czytelnik zamierza wybrać się na kilka meczy piłkarskich z rodziną, ponieważ kluby zapowiadają, że na stadionach będzie coraz bezpieczniej.
- Jakie możliwości ma klub w ograniczeniu wstępu na mecze pseudokibicom - pyta pan Mateusz z Krakowa.
Do tej pory jednak instrument ten nie zawsze był skuteczny. Nie każdy klub dysponuje odpowiednim monitoringiem, który już przy wejściu na stadion pozwala na identyfikację każdego kibica. Wkrótce jednak każdy stadion, na którym będą rozgrywki piłkarskiej ekstraklasy i pierwszej ligi, będzie musiał posiadać nowoczesny monitoring, który uniemożliwi wejście na stadion tym osobom, wobec których sądy orzekły zakaz udziału w imprezach masowych o charakterze sportowym.
Nowa ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych wprowadza obok zakazów stadionowych (orzekanych przez sądy) także zakazy klubowe. Oznacza to, że klub sam będzie mógł zakazać danej osobie wejścia na mecze swojej drużyny. Taka represja wobec kibiców zostanie zastosowana nie tylko za najpoważniejsze wybryki chuligańskie. Wystarczy, że kibic złamie regulamin obiektu, aby klub mógł nawet na dwa lata zastosować zakaz klubowy. Organizator meczy piłkarskich będzie miał obowiązek poinformowania danej osoby o zastosowaniu wobec niej zakazu w ciągu siedmiu dni. Nowe rozwiązanie sprawi, że klub, nie czekając na decyzję sądu sam uniemożliwi wejście na swój stadion chuliganom. Sady natomiast, rozpatrując sprawy osób zakłócających przebieg widowiska, będą mogły zastosować nawet sześcioletni zakaz stadionowy. Jednak za wybryki chuligańskie sankcje będą znacznie surowsze. Przykładowo za wbiegnięcie na murawę boiska podczas zawodów sportowych będzie groziła kara finansowa oraz kara pozbawienia wolności do lat trzech. Ustawę przyjął Senat i po poprawkach trafi ona do ponownego rozpatrzenia przez Sejm.
Podstawa prawna
●
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.