Policjanci z Magdalenki uniewinnieni
Trójka policjantów planujących i nadzorujących operację zatrzymania gangsterów w Magdalence, gdzie zginęło dwóch policjantów i 16 zostało rannych, została wczoraj powtórnie uniewinniona.
Prokuratura domagała się skazania w drugiej instancji Grażyny Biskupskiej, Kuby Jałoszyńskiego i Jana P. za "niedopełnienie obowiązków w trakcie przygotowania i przeprowadzenia akcji oraz nieumyślnego spowodowania zagrożenia dla życia i zdrowia policjantów".
Wczoraj poniosła już kolejną klęskę - sąd uniewinnił policjantów od wszystkich zarzutów. Poprzednio - w 2006 roku - uzasadniając uniewinniający wyrok, sędzia mówił, że byli oni "najlepszymi policjantami Rzeczypospolitej". Podobnie uznał wczoraj sąd, twierdząc, że akcję zatrzymania groźnych bandytów przygotowali oni optymalnie. Jako dowodzący operacją przygotowali wiele możliwych scenariuszy - nie mogli jednak przewidzieć, że gangsterzy zaminują wejście do willi, w której się ukrywali. Obaj bandyci - Robert Cieślak i Igor Pikus - poszukiwani byli m.in za wcześniejsze zabójstwo policjanta. Zginęli w wyniku zaczadzenia, gdy budynek zaczął płonąć. Do dziś w policji służy jedynie Grażyna Biskupska, która kieruje pionem przeciwdziałania zagrożeniom terrorystycznym w CBŚ.
zir
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu