Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Prezes firmy Strabag podejrzany o łapówki przy budowie autostrad

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Służby specjalne prowadzą śledztwo, które może wstrząsnąć rynkiem budowy dróg i autostrad w Polsce. Chodzi o ustawianie przetargów i łapówki.

Kilka potężnych firm budowlanych markowało konkurencję. W rzeczywistości na poufnych spotkaniach umawiały się co do minimalnej ceny, którą zaproponują na przetargach. Między sobą wyłaniały zwycięzcę. - Układały się, że raz wygra jedna firma, następnym razem druga, czasem przegrany na osłodę zostawał podwykonawcą, a w tym mechanizmie wiecznym przegranym był tylko budżet państwa - tłumaczy mechanizm nasz informator.

Według nieoficjalnych informacji ustawiono przetarg o wartości miliarda złotych. Wśród podejrzanych jest Paweł A., prezes Strabagu - firmy, która może się pochwalić portfelem największych inwestycji drogowych.

- Podejrzewamy, że przedsiębiorcom dał się skorumpować Wojciech D., który do niedawna kierował warszawskim oddziałem GDDKiA - mówi nasz rozmówca ze służb, zastrzegając sobie anonimowość. - Nic nie wiemy o działaniach służb i prokuratury - bezradnie rozkłada ręce rzecznik GDDKiA Marcin Hadaj.

Oficjalne informacje o śledztwie są niezwykle skąpe. Wiadomo, że prowadzą je funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem prokuratorów z wydziału przestępczości zorganizowanej i korupcyjnej w Warszawie. - Mogę ujawnić, że w tym tygodniu na nasz wniosek zatrzymano siedem osób. Po przedstawieniu zarzutów i wpłaceniu wysokich kaucji wszyscy zostali zwolnieni. Dostali zakaz udziału w postępowaniach przetargowych - mówi "DGP" szef wydziału Szymon Liszewski.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty wręczania i przyjmowania łapówek. Dodatkowo mieli brać udział w zmowie cenowej.

Zatrzymania to tylko pierwszy etap śledztwa. - Podejrzewamy, że ten sam mechanizm funkcjonował przy innych przetargach - mówi osoba znająca kulisy śledztwa.

Według hipotezy śledczych odpowiedni poziom zysków gwarantowało firmom ustalenie między sobą ceny minimalnej. Decydującą rolę odgrywał w tym elemencie urzędnik GDDKiA, który sprzedawał przedsiębiorcom poufne informacje z komisji przetargowych. - Również w dłuższej perspektywie firmy odnosiły korzyści, bo windowały w ten sposób ceny - uważa nasz rozmówca.

Strabag, w którym 100 procent udziałów ma austriacki koncern, szybko zdobył pozycję numer 1 na naszym rynku. Wartość wszystkich kontraktów, które firma realizuje, przekracza 9,2 mld zł. W kilku projektach będzie musiała się podzielić zyskami z innymi uczestnikami konsorcjów.

Tak będzie np. w przypadku budowy drogi ekspresowej S8 z podłódzkiego Strykowa do rogatek Warszawy w Konotopie. To najdroższy kontrakt drogowy w Polsce. Za ponad 10 km trasy GDDKiA zapłaci przeszło 2,1 mld zł. Po 27 proc. udziałów w konsorcjum wykonawczym mają Strabag oraz giełdowy Budimex i Mostostal Warszawa. Warbud ma 19 proc.

@RY1@i02/2010/117/i02.2010.117.000.007a.001.jpg@RY2@

Fot Remigiusz Sikora/PAP

Zatrzymani mieli ustawić przetarg o wartości miliarda złotych

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Współpraca Maciej Szczepaniuk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.