Śmierć Olewnika bez daty
W tym tygodniu ekshumowane zostaną zwłoki z grobu Krzysztofa Olewnika. O ile na pewno rozwieje to wątpliwości, czy to jego ciało, o tyle według biegłych nie ma już szans na ustalenie, kiedy naprawdę zginął.
Śledczy z gdańskiej prokuratury apelacyjnej liczyli, że przy okazji ekshumacji uda się potwierdzić datę śmierci syna przedsiębiorcy z Drobina. Jeden z wątków śledztwa zakłada, że porywacze nie udusili Krzysztofa Olewnika 5 września 2003 roku, czyli dwa lata po porwaniu. Mógł on zostać zamordowany rok wcześniej. A przez okres do lipca 2003 roku, gdy Olewnikowie przekazali 300 tys. euro okupu, przestępcy mamili rodzinę wcześniejszymi nagraniami ich syna.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.