Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Ojciec Krzysztofa Olewnika może dostać zarzuty karne

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przestępczość

Gdańscy prokuratorzy rozważają, czy postawić zarzuty karne dotyczące m.in. mataczenia w śledztwach Włodzimierzowi Olewnikowi - dowiedział się "DGP". Śledczy podejrzewają również, że przez pierwszy rok Krzysztof Olewnik reżyserował jedynie swoje uprowadzenie.

Wczoraj rano prokuratorzy i policjanci z Centralnego Biura Śledczego pojawili się w domach Włodzimierza Olewnika, jego córki Danuty oraz w siedzibie firmy. Według nieoficjalnych informacji poszukiwali m.in. oryginałów nagrań rozmów porywaczy z ojcem i wynajmowanymi przez niego detektywami. - Wiem, że mają miejsce ważne działania śledczych, oczekujemy ich efektów, a te mogą zmienić dotychczasowe spojrzenie na tę sprawę - komentował wczoraj poseł Marek Biernacki (PO), który kierował sejmową komisją wyjaśniającą okoliczności uprowadzenia i porwania Krzysztofa Olewnika. Nieoficjalnie zaś wiadomo, że po 10 latach śledczy wrócili do pierwotnej wersji o samouprowadzeniu syna biznesmena. - Są świadkowie, których zeznań nie ma jak podważyć, a mówią o tym, że Krzysztof był długo wolny. Motywem mogły być finanse - mówi jedna ze znających sprawę osób. Według tej wersji dopiero po roku doszło do kłótni między młodym biznesmenem a "porywaczami", która zakończyła się jego morderstwem.

W drugim z nowych wątków prokuratorzy badają rozbieżność w kolejnych zeznaniach składanych przez Włodzimierza Olewnika i członków jego rodziny. W wypowiedzi dla portalu TVN 24 potwierdził to rzecznik gdańskiej prokuratury. - Istnieją fundamentalne sprzeczności w zeznaniach świadków opisujących przebieg wydarzeń związanych z momentem uprowadzenia. Są też zeznania świadków, którzy twierdzą, że widzieli Krzysztofa Olewnika już po 27 października 2001 r. w okolicznościach wskazujących na to, że nie był uprowadzony - wylicza rzecznik gdańskiej prokuratury apelacyjnej prokurator Krzysztof Trynka.

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.