Inspekcja pracy zawiadamia, prokuratura umarza
Kontrole
W 2011 roku inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) skierowali do prokuratury 1087 zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Rok wcześniej było ich 1211. Prokuratura umorzyła 24 proc. skierowanych do niej zawiadomień, w 16 proc. odmówiła wszczęcia postępowania.
Wczoraj skutecznością postępowań karnych zajmowała się sejmowa komisja kontroli państwowej.
- Inspektorzy często zbyt pochopnie kierują zawiadomienia. Zdarza się, że jednorazowe opóźnienie wypłaty wynagrodzenia traktowane jest jako działanie uporczywe - tłumaczy Anna Świtalska-Kozyra z Prokuratury Generalnej.
Najwięcej - 537 spraw kierowanych przez inspektorów PIP dotyczyło utrudniania im wykonywania czynności służbowych. 229 zawiadomień dotyczyło złośliwego lub uporczywego naruszania praw pracowników wynikających ze stosunku pracy.
Z raportu PIP można wywnioskować, że między inspektorami a prokuraturą istnieją poważne różnice interpretacyjne co do zakresu pojęciowego "utrudniania" czy "udaremniania" czynności kontrolnych oraz "złośliwości" oraz "uporczywości" przy naruszaniu praw pracowników.
W sumie w ubiegłym roku 123 postępowania zakończyły się skierowaniem przez prokuratora do sądu aktu oskarżenia. Na karę bezwzględnego więzienia skazano dwóch pracodawców. Reszta otrzymała kary w zawieszeniu.
Tomasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu