Dziennik Gazeta Prawana logo

Mały świadek koronny w wielkiej sprawie

29 czerwca 2018

Były dyrektor Centrum Projektów Informatycznych może liczyć na złagodzenie kary

Andrzej M., podejrzany o przyjęcie najwyższych łapówek w historii za ustawianie przetargów na informatyzację państwa, w zamian za wyjście na wolność współpracuje z prokuraturą. Informację, że były dyrektor Centrum Projektów Informatycznych (CPI) Andrzej M. mury aresztu tymczasowego opuścił w miniony wtorek, potwierdziliśmy w wydziale przestępczości zorganizowanej i korupcji warszawskiej prokuratury apelacyjnej. - To nasza decyzja. Andrzej M. będzie tzw. małym świadkiem koronnym - wyjaśnił jeden z oskarżycieli. Zgodnie z art. 60 kodeksu karnego oznacza to, że gdy trafi do sądu akt oskarżenia, prokuratorzy wskażą dowody na pozytywną rolę Andrzeja M. w wyjaśnianiu przestępstw i sąd będzie mógł zdecydować o niskim wymiarze kary lub wręcz odstąpieniu od niej.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.