Praca na czarno nie wyklucza odszkodowania za areszt
Orzeczenie
Niesłusznie aresztowany dostanie zwrot utraconych zarobków, nawet jeżeli pracował na czarno. Tak orzekł Sąd Apelacyjny w Katowicach.
Zgodnie z art. 552 kodeksu postępowania karnego oskarżonemu, który został niesłusznie skazany, służy odszkodowanie od Skarbu Państwa. Na tej podstawie może otrzymać pieniądze za poniesioną szkodę oraz zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, o ile były one wynikiem wykonania względem niego kary. Takie samo roszczenie ma osoba, która została niesłusznie tymczasowo aresztowana.
I w takiej sytuacji właśnie znalazł się wnioskodawca, którego sprawą zajmował się katowicki sąd. Była ona o tyle nietypowa, że w okresie poprzedzającym niesłuszne aresztowanie pracował on na czarno, czyli wbrew regułom kodeksu pracy, oraz nie odprowadzając podatku od wynagrodzenia. Mimo to sędziowie uznali, że niesłusznie aresztowanemu przysługuje odszkodowanie od SP z tytułu utraconej płacy. Swoją tezę uzasadnili powszechnie znanymi trudnościami na rynku pracy. Zastrzegli, że wysokość odszkodowania musi zostać ograniczona do kwoty, jaką udałoby się wnioskodawcy zaoszczędzić po odliczeniu kosztów utrzymania. Sąd podkreślił, że nie każde zatrudnienie w szarej strefie daje podstawę do odszkodowania. Będzie to możliwe, gdy taka praca była wykonywana bezpośrednio przed bezprawnym aresztowaniem i miała charakter stały, a nie dorywczy. I że tak właśnie było, musi udowodnić sam zainteresowany.
Małgorzata Kryszkiewicz
malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach, sygn. akt II AKa 71/12.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu