Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Jakie odszkodowanie należy się od kibica

5 czerwca 2012
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Osoby pokrzywdzone mogą dochodzić swoich praw w postępowaniu przed sądem karnym, a nie tylko na drodze cywilnej

W trakcie Euro 2012 funkcjonariusze policji i straży miejskich będą mieli w największym stopniu do czynienia z próbami zakłócenia porządku publicznego wywołanymi przez grupy kibiców. Niezależnie od tego, czy jego zakłócanie będzie wywołane sukcesem jednej z drużyn, czy też będzie ono stanowiło reakcję na porażkę ulubionej drużyny, należy pamiętać, że zgodnie z obowiązującym prawem, a w szczególności kodeksem wykroczeń, kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Surowiej traktowana jest sytuacja, gdy zachowanie ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go pod wpływem alkoholu. W takim przypadku podlega on karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Warto pamiętać, że karane jest również podżeganie i pomocnictwo.

Powszechnie przyjmuje się, że wybryk to zachowanie się, jakiego wśród konkretnych okoliczności czasu, miejsca i otoczenia, ze względu na przyjęte zwyczajowo normy ludzkiego współżycia, nie należałoby się spodziewać, które zatem wywołuje powszechne negatywne oceny społeczne i odczucia odrazy, gniewu, oburzenia.

Wybryk charakteryzuje więc ostra sprzeczność z powszechnie akceptowanymi normami zachowania się (wyrok Sądu Najwyższego z 2 grudnia 1992 r., II KRN 189/92, niepublikowany). Dodatkowo jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 30 września 2002 r. w sprawie III KKN 327/2002, istota wybryku spenalizowanego w art. 51 par. 1 kodeksu wykroczeń uzależniona jest od szczególnych znamion strony podmiotowej, charakteryzującej się umyślnym okazaniem przez sprawcę lekceważenia dla norm zachowania się.

Z uwagi na powyższe nie można uznać za wybryk np. krzyku wzywającego w nocy pomocy, alarmu w związku z ujawnieniem pożaru, hałasu spowodowanego zasadnym użyciem sygnału dźwiękowego przez kierującego pojazdem uprzywilejowanym itp.

Należy również pamiętać, że samo dopuszczenie się wybryku nie wyczerpuje znamion wykroczenia określonego w par. 1 art. 51. Musi jeszcze nastąpić określony w tym przepisie skutek, tj. zakłócenie spokoju, porządku publicznego, spoczynku nocnego albo wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym. Wykroczenie to jest bowiem wykroczeniem skutkowym.

Przez spokój publiczny rozumie się stan równowagi psychicznej ludzi znajdujących się w miejscu publicznym, a więc miejscu dostępnym dla nieokreślonej liczby osób, a przez zakłócenie tego spokoju takie działanie sprawcy, które równowagę tę narusza (wywołując np. niepokój), przy czym skutek ten musi wystąpić przynajmniej w stosunku do jednej osoby. Nie ma znaczenia to, czy sprawca podjął działanie w miejscu publicznym, czy niepublicznym.

Zakłócenie porządku publicznego to wywołanie stanu, który w danym miejscu i okolicznościach, zgodnie z przyjętymi zwyczajami i obowiązującymi przepisami, uważa się za nienormalny i który w obiektywnym odbiorze odczuwany jest jako utrudnienie lub uniemożliwienie powszechnie akceptowanego sposobu zachowania się w miejscach dostępnych dla bliżej nieokreślonego oddziaływania na organy zmysłów.

Cisza nocna

Z zakłóceniem spoczynku nocnego mamy do czynienia, gdy sprawca w czasie przeznaczonym na spoczynek nocny zakłóca go choćby tylko jednej osobie (np. sąsiadowi w bloku). Może to uczynić np. przez trzaskanie drzwiami, wywołanie awantury, głośną grę na instrumentach muzycznych czy też krzyki radości wywołane zwycięstwem ulubionej drużyny. Co do zasady za czas przeznaczony na spoczynek nocny przyjmuje się na ogół czas od godz. 22 do 6. Czas ciszy nocnej może być określony inaczej przez uprawniony do tego organ, np. dyrektora szpitala.

Emocje towarzyszące kibicom niejednokrotnie już w swojej historii doprowadziły do powstania zniszczeń. Dotyczą one zarówno mienia, jak i zdrowia czasami nawet przypadkowych osób. Na zachowaniach związanych z organizowanym meczem reprezentacji cierpiały nie tylko miejskie autobusy czy wiaty przystankowe, lecz także oczekujący na nich kibice. [Przykład 1]

Dochodziło również do ekscesów na samych stadionach czy w końcu miejskich placach i skwerach. Należy zatem pamiętać, że kodeks karny penalizuje przestępstwo zniszczenia mienia. Zgodnie z art. 288 kodeksu karnego kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Co ważne, samo ściganie przestępstwa wymaga wniosku poszkodowanego, a więc np. właściciela zniszczonego autobusu czy restauratora zaniepokojonego wybiciem szyb. Jak słusznie podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 9 grudnia 2003 r. (III KK 165/2003, Orzecznictwo Sądu Najwyższego w Sprawach Karnych 2003 poz. 2652), stosownie do treści art. 44 kodeksu cywilnego mieniem są własność i inne prawa majątkowe.

Przestępstwo określone w art. 288 par. 1 kodeksu karnego chroni zatem nienaruszalność oraz zdolność do użytkowania rzeczy cudzych, do których określonemu podmiotowi przysługuje prawo własności lub który jest posiadaczem tych rzeczy albo przysługują mu inne uprawnienia do rzeczy, wynikające z praw rzeczowych lub obligacyjnych.

Sprawca tego przestępstwa narusza bezpośrednio zarówno dobro prawne właściciela rzeczy, jak i dobro prawne posiadacza rzeczy w dobrej wierze.

Z tych względów omawiany przepis chroni także posiadanie będące atrybutem własności, które może być faktycznie przekazywane innemu podmiotowi, np. użytkownikowi, dzierżawcy, najemcy lub prawnemu posiadaczowi rzeczy. Dlatego osobą uprawnioną do złożenia wniosku o ściganie jest nie tylko właściciel rzeczy, lecz także inna osoba, której przysługuje inne prawo rzeczowe lub prawo obligacyjne do rzeczy. [Przykład 2]

Odpowiedzialność cywilna

Niewłaściwe zachowania kibiców skutkujące powstaniem szkody mogą również znaleźć swój finał w sądzie cywilnym. Zgodnie bowiem z kodeksem cywilnym każdy, kto wyrządził szkodę, jest zobowiązany do jej naprawienia. W takiej sytuacji osoba, która poniosła szkodę, może domagać się odszkodowania. Co do zasady podstawą dochodzenia roszczeń jest wykazanie normalnego związku przyczynowego pomiędzy zaistniałym zdarzeniem a powstałą szkodą. Tak rozumiany związek przyczynowy zachodzi, gdy szkoda jest typowym następstwem określonego rodzaju zdarzeń.

Odszkodowanie może obejmować szkodę rzeczywistą, określaną jako straty, jakich doznało mienie poszkodowanego (poszkodowany staje się uboższy, niż był dotychczas). Ustalenie wysokości szkody następuje poprzez badanie stanu majątkowego poszkodowanego przed powstaniem szkody i po nim.

Odszkodowanie może też obejmować utracone korzyści, czyli korzyści, jakich poszkodowany mógł się spodziewać, gdyby nie szkoda, która została mu wyrządzona. W takiej sytuacji wskutek doznania szkody poszkodowany nie staje się bogatszy, na co mógłby liczyć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Ustalenie wysokości utraconych korzyści jest zazwyczaj problematyczne i poddawane ocenie sądu. Oczywiście w celu jak najlepszego udowodnienia szkody i jej rozmiarów niezbędne będzie zgromadzenie jak największej liczby dowodów dokumentujących te okoliczności. Przydatne będą nie tylko zapisy monitoringu czy zeznania świadków, ale również rachunki czy faktury dokumentujące wysokość straty poniesionej przez np. właściciela uszkodzonego auta czy zniszczonego baru. [Przykład 3]

Ważne

Zgodnie z art. 288 kodeksu karnego kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat

PRZYKŁADY

1 Czy można się domagać odszkodowania od przewoźnika

Zapewnienie bezpieczeństwa podróżnych to jeden z podstawowych obowiązków przewoźnika. Wynika on z art. 776 kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim każdy przewoźnik jest zobowiązany do zapewnienia podróżnym odpowiadających rodzajowi transportu warunków bezpieczeństwa i higieny oraz takich wygód, jakie ze względu na rodzaj transportu uważa się za niezbędne. Przy ocenie, czy warunki przewozu spełniają wskazane kryteria bezpieczeństwa, mają znaczenie nie tylko przepisy ustawowe, lecz także ustalone zwyczaje i zasady współżycia społecznego. Podobne obowiązki na przewoźnika nakłada również prawo przewozowe. Ta sama ustawa przewiduje, że osoby zagrażające bezpieczeństwu lub porządkowi w transporcie mogą być niedopuszczone do przewozu lub usunięte ze środka transportowego. Osoby uciążliwe dla podróżnych lub odmawiające zapłacenia należności za przewóz mogą być usunięte ze środka transportowego. W konsekwencji zapewnienie bezpieczeństwa podróżnych to jeden z podstawowych obowiązków przewoźnika. Innymi słowy, gdy w autobusie, tramwaju komunikacji czy pociągu dojdzie do bójki, w wyniku której ucierpi pasażer, a kierowca czy konduktor nie zareaguje na to zdarzenie, za szkodę, jaka zostanie wyrządzona pasażerowi, odpowie przewoźnik, bo nie dopełnił swoich obowiązków. W takiej sytuacji poszkodowany będzie mógł przede wszystkim domagać się wypłaty stosownego zadośćuczynienia, którego celem będzie zrekompensowanie doznanych przez niego krzywd.

2 Czy można się domagać od sprawcy naprawienia szkody

Istnieją dwie możliwości, kiedy pokrzywdzony może domagać się odszkodowania związanego z popełnionym przestępstwem. Po pierwsze ma prawo do wytoczenia przeciwko oskarżonemu powództwa cywilnego w celu dochodzenia w postępowaniu karnym roszczeń majątkowych wynikających bezpośrednio z popełnienia przestępstwa. Powództwo takie powinno być wytoczone aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej. Musi ono spełniać warunki przewidziane dla pozwu w postępowaniu cywilnym. Nie w każdym jednak przypadku sąd zajmie się tym wnioskiem. Będzie tak w szczególności, gdy wydłuży to prowadzone postępowanie karne. Jeżeli sąd odmówił przyjęcia powództwa cywilnego lub pozostawił je bez rozpoznania, powód cywilny może dochodzić swego roszczenia w postępowaniu cywilnym. W takim przypadku w terminie 30 dni od daty odmowy przyjęcia lub pozostawienia powództwa cywilnego bez rozpoznania powód cywilny wniesie o przekazanie pozwu sądowi właściwemu do rozpoznawania spraw cywilnych. Za dzień zgłoszenia roszczenia uważa się dzień wniesienia pozwu w postępowaniu karnym. Jeżeli natomiast pokrzywdzony nie wystąpił z powództwem cywilnym, to może złożyć wniosek o naprawienie szkody. Sąd może również orzec na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę. Może być ona orzekana w wysokości do 100 tys. zł.

3 Czy przed skierowaniem sprawy do sądu trzeba najpierw wezwać do zapłaty

Wezwanie do zapłaty przesyłane przez wierzyciela bądź jego pełnomocnika ma na celu ostateczne uzmysłowienie dłużnikowi, że w przypadku nieoddania określonej w nim kwoty sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego. Jednocześnie w pewien sposób chroni ono powoda przed poniesieniem kosztów postępowania sądowego. Zgodnie bowiem z kodeksem postępowania cywilnego zwrot kosztów należy się pozwanemu pomimo uwzględnienia powództwa, jeżeli nie dał on powodów do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu. Innymi słowy, gdyby dłużnik z przytoczonego przykładu w pytaniu na pierwszej rozprawie w sądzie uznał roszczenie, to koszty sądowe związane z postępowaniem poniósłby zamiast niego powód.

Euro 2012 - Jeszcze 3 dni

Łukasz Sobiech

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.). Ustawa z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz.U. nr 89, poz. 555 z późn. zm.). Ustawa z 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz.U. nr 88, poz. 553 z późn. zm.). Ustawa z 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2010 r. nr 46, poz. 275 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.