Seremet: władza kontrolera nad pasażerem jest zbyt duża
Przepis pozwalający karać grzywną podróżnego za to, że nie wykonuje poleceń osoby sprawdzającej bilety, powinien zniknąć - twierdzi prokurator generalny
O tym, że zmienione w zeszłym roku przepisy prawa przewozowego są - delikatnie mówiąc - niedoskonałe, DGP pisał nieco ponad miesiąc temu. Wówczas przedstawiliśmy historię czytelniczki, która na własnej skórze przekonała się, do czego może doprowadzić błąd ustawodawcy. Nie dość, że otrzymała karę za brak ważnego biletu, to jeszcze zawisła nad nią groźba grzywny. I za co? Za to, że chciała usiąść na ławce czekając na policję wezwaną przez kontrolerów. A ci uznali to za próbę ucieczki i poskarżyli się funkcjonariuszom. Akurat w tym przypadku jednak policjanci zachowali zdrowy rozsądek i nie wlepili grzywny.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.