Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Śledztwa prowadzone są w zbyt błahych sprawach

27 czerwca 2018

Procedura karna

Należy określić katalog spraw, w których prowadzone będą śledztwa - proponuje Biuro Analiz Sejmowych (BAS) w opinii na temat rządowego projektu nowelizującego kodeks postępowania karnego.

Doktorzy Łukasz Chojniak i Wojciech Jasiński z Uniwersytetu Warszawskiego, autorzy opinii, zwracają uwagę, że w Polsce trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie, dlaczego niektóre postępowania toczą się w formie dochodzenia, a inne w formie śledztwa.

Autorzy opinii jako przykład podają, że "w sprawie o bójkę lub pobicie z użyciem niebezpiecznych przedmiotów prowadzi się co do zasady dochodzenie, a w sprawie o przestępstwo usuwania znaków identyfikacyjnych towaru prowadzi się co do zasady śledztwo". I dalej: "w sprawie natomiast o oszustwo, gdy szkoda nie przekracza 100 tys. złotych, prowadzi się co do zasady dochodzenie, a w sprawie o czyn z art. 297 k.k. (oszustwo kredytowe polegające najczęściej na posłużeniu się fałszywym dokumentem w celu wyłudzenia od banku kredytu - red.) śledztwo, nawet jeśli wartość szkody jest taka sama".

Eksperci proponują więc, aby przy okazji prac nad rządowym projektem noweli k.p.k. pójść o krok dalej i "określić od strony pozytywnej - w art. 309 k.p.k. - za pomocą możliwie najmniejszej liczby kryteriów możliwie ograniczony katalog spraw, w których prowadzi się śledztwo. W pozostałych sprawach prowadzone byłoby dochodzenie". W opinii zaproponowano więc, aby podział na dochodzenie i śledztwo opierał się na kryterium poziomu skomplikowania spraw oraz - ewentualnie - na kryterium wagi danego czynu.

"Zarazem jednak system musi być elastyczny i pozwalać na ocenę określonej sprawy nie tylko in abstracto, ale także in concreto, co umożliwiłoby prowadzenie w formie śledztwa tych spraw, które cechują się atypowym stopniem złożoności" - zaznaczają prawnicy.

Opinia dotyczy obszernego projektu noweli k.p.k., którą przygotował resort sprawiedliwości i który wprowadza kontradyktoryjność w procesie karnym. W celu właściwej ochrony praw osób oskarżonych zaproponowano, aby każdemu oskarżonemu, bez względu na jego stan majątkowy, przysługiwał obrońca z urzędu, o ile nie zostanie ustanowiony obrońca z wyboru.

Ten pomysł zyskał aprobatę w oczach prawników z BAS. Zwracają oni jednak uwagę, że "nie wprowadzono w projekcie dodatkowych gwarancji w zakresie prawa do obrony podejrzanego na etapie postępowania przygotowawczego". Ich zdaniem to błąd, gdyż "podejrzany, po przedstawieniu mu zarzutów, będzie miał prawo do złożenia wyjaśnień, które następnie staną się częścią materiału dowodowego stanowiącego podstawę orzeczenia sądu rozpoznającego daną sprawę". Dlatego też podejrzany od samego początku powinien mieć prawo do korzystania z pomocy obrońcy.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Prace w komisji sejmowej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.