Legislatorzy zaskoczeni moratorium
Edukacja, kampanie społeczne, dostępność wykwalifikowanej kadry lekarskiej wydają się skuteczniejszą metodą zapobiegania popełnianiu przestępstw niż reakcja karnorepresyjna, stosowana post factum
Jest rok 1988. Mariusz Trynkiewicz zabija trzech chłopców. Ponad rok później sąd wymierza mu czterokrotną karę śmierci, która w wyniku moratorium zostaje zamieniona na karę 25 lat pozbawienia wolności. Ma opuścić zakład karny na początku 2014 r. Mniej więcej w tym samym czasie zakłady karne opuszczą inni mordercy, m.in. "Wampir z Bytowa". Nie ma wątpliwości, iż w ich przypadku zawiodły resocjalizacyjne nadzieje pokładane w instytucji kary pozbawienia wolności. Konieczna staje się próba odpowiedzi na pytanie: co dalej?
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.