Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Minister sprawiedliwości głuchy na postulaty rejonów

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Prokuratura

Minister Cezary Grabarczyk podpisał rozporządzenie nowelizujące regulamin dla prokuratorów przygotowany przez jego poprzednika (Dz.U. z 2014 r. poz. 1218). Nie uwzględnił większości krytycznych uwag prokuratorów z rejonów, którzy domagali się sprawiedliwego podziału obowiązków w obliczu reformy procesu karnego. W efekcie prokuratorzy z wyższych szczebli, którzy dziś zajmują się statystyką i nadzorem, nie zostaną dociążeni prowadzeniem śledztw. Dodatkowe obowiązki spadną natomiast na już dziś zapracowanych prokuratorów z wydziałów śledczych.

Śladowe dociążenie

We właściwości prokuratur wyższych szczebli rewolucji nie będzie. Minister Grabarczyk ograniczył bowiem zmiany wprowadzone przez ministra Biernackiego. W efekcie przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu trafią do prokuratury okręgowej, jeżeli dotyczą mienia znacznej wartości, a w zakresie oszustwa powyżej 1 mln zł. Okręgówki będą też zajmowały się przestępstwami z zakresu prawa bankowego, prasowego, autorskiego i własności przemysłowej. W ich kompetencjach nie znajdą się jednak - jak chciał minister Biernacki - przestępstwa seksualne. Do prokuratur apelacyjnych trafią natomiast sprawy o charakterze terrorystycznym, zorganizowana przestępczość mająca na celu popełnianie poważnych przestępstw kryminalnych, gospodarczych lub skarbowych, a także poważne przestępstwa korupcyjne lub przeciwko obrotowi gospodarczemu o wielkiej wartości.

- Rozszerzenie katalogu spraw, które mają prowadzić prokuratury okręgowe, nie doprowadzi do odciążenia prokuratur rejonowych. Według naszych szacunków pozbędą się one około 0,5-1 proc. spraw, zamiast kilkunastu, zgodnie z rozporządzeniem przygotowanym przez poprzedniego ministra - ocenia Tomasz Salwa, prokurator z Prokuratury Rejonowej Wrocław Krzyki-Wschód.

- Decyzję o naszych działaniach podejmiemy wkrótce. Z całą pewnością będziemy musieli zmierzyć się z nawoływaniami oddziałów związku o przeprowadzenie ostrzegawczej akcji protestacyjnej - mówi Jacek Skała, szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Zdaniem związkowców minister Grabarczyk uległ bowiem naciskowi Prokuratury Generalnej i wziął na siebie odpowiedzialność za brak przygotowania prokuratury do nowego k.p.k.

- Jeśli pogorszą się efekty naszej pracy, zwłaszcza współczynnik skazywalności, wskażemy autorów reformy z ministrem sprawiedliwości na czele jako wyłącznie winnych tej sytuacji - zapowiada prokurator Skała.

Legislacyjna gafa

Nowelizacja rozporządzenia podpisana przez ministra Grabarczyka ma też inne wady. Ustalono bowiem, że wejdzie ona w życie 31 grudnia. Natomiast przesuwa ona także wejście w życie aktu nowelizowanego - rozporządzenia Biernackiego - z 1 na 14 stycznia. Zatem urzędnicy znowelizują coś, co jeszcze nie będzie obowiązywało.

- To wątpliwa sytuacja. Taka praktyka godzi w zasadę pewności prawa i prawidłowej legislacji. Nowelizacja nie powinna wchodzić w życie przed aktem, który nowelizuje - wskazuje prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista i radca prawny z kancelarii radcowskiej Chmaj i Wspólnicy.

- Istnieje ryzyko, że rozporządzenie uchyli Rada Ministrów albo Trybunał Konstytucyjny - ostrzega.

Jacek Skała już na konferencji konsultacyjnej wskazał, że nawet jeśli minister podpisze rozporządzenie przed Wigilią, to prokuratorzy nie będą go w stanie przeczytać przed 1 stycznia 2015 r.

- Dlatego zaproponowałem wydłużenie vacatio legis rozporządzenia "matki", które podpisał minister Biernacki. Postulat ten został uwzględniony. Ale z punktu widzenia techniki legislacyjnej oba akty prawne powinny wchodzić w życie jednocześnie - ocenia szef związku.

Minister Grabarczyk zachował w swoim rozporządzeniu kontrowersyjne rozwiązania związane z nadzorem, w tym także pozwalające prokuratorowi generalnemu na konsultowanie sposobu prowadzenia sprawy z referentem lub jego szefem.

- Uwzględniono postulat przedstawiciela Związku Zawodowego Prokuratorów, zgodnie z którym zapoznanie z aktami sprawy objętej nadzorem służbowym dokonywane będzie w jednostce, w której postępowanie jest prowadzone, bądź też poprzez dostęp do ich wersji elektronicznej - wskazuje jednak resort sprawiedliwości.

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

Rozporządzenie czeka na publikację

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.