Immunitety z wątpliwym wyjątkiem
Aby sprawa ruszyła z miejsca, potrzebny jest pozytywny sygnał z resortu sprawiedliwości. To ostatni warunek, na jaki czekali posłowie PO pracujący nad projektem ustawy fotoradarowej
Minister Grabarczyk stawia jednak pewne warunki. - Uważam, że odpowiedzialność karnoadministracyjna może dotyczyć naruszeń prawa rejestrowanych przez fotoradary, ale powinno się to odnosić do fotoradarów stacjonarnych, oznaczonych, stawianych w miejscach istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego - zastrzega w rozmowie z DGP. W jego ocenie przy wprowadzeniu trybu administracyjnego trzeba będzie dodatkowo doprecyzować pewne szczegóły. - Kłopotem nie są immunitety, lecz to, że tryb nie wyłącza odpowiedzialności osób, które łamią przepisy w stanie wyższej konieczności, np. wioząc kogoś do szpitala. Dlatego widzimy potrzebę podjęcia próby zróżnicowania takich przypadków - wskazuje minister sprawiedliwości.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.