Rodziny z dziećmi na stadiony
Zwiększenie bezpieczeństwa i zarazem łatwiejsze wejście na mecze ligowe to główne cele zmian w prawie przygotowanych przez sejmową komisję kultury fizycznej i sportu
Obowiązujące dziś przepisy ustawy z 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych były pisane z myślą o Euro 2012. Rząd wolał dmuchać na zimne. Obawiał się incydentów z udziałem pseudokibiców. W uchwalonym wówczas prawie pojawił się obowiązek rejestracji "wizerunku twarzy" na potrzeby identyfikacji kibiców. Na tej podstawie kluby wprowadziły obowiązek posiadania karty kibica. Dopiero jej wyrobienie staje się podstawą do zakupu biletów. To z jednej strony odstręczało od wybrania się na stadion osoby, które chciały pójść na mecz z ciekawości. Z drugiej prowadziło do absurdów - osoba zarejestrowana przez jeden klub jest do niego "przypisywana" na stałe. Jeśli chce pójść na mecz innej drużyny na ogólnych zasadach, ma z tym kłopot. Gdy warszawiak był przejazdem w Krakowie i chciał zobaczyć mecz Wisły, musiał zarejestrować się jako jej kibic. Potem mógł mieć kłopot z wejściem na stadion Legii (dotyczyły go obostrzenia dla kibiców gości). Skargi na takie traktowanie zdarzały się jeszcze w poprzednim sezonie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.