Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak na amerykańskim filmie

28 czerwca 2018

Obawiam się, że wejście w życie nowych przepisów procedury karnej może się okazać, jak mawiał Grek Zorba, jakże wspaniałą katastrofą

Powiedzenie "jak na amerykańskim filmie" przychodzi mi często do głowy, gdy czytam w gazecie lub słyszę w telewizji o policyjnym pościgu za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli. Media przeważnie nie informują o pościgu zakończonym happy endem, chyba że uciekającym był znany aktor, polityk albo biskup. Najczęściej jednak są to informacje o pościgach, które zakończyły się tragicznie, to jest wypadkiem, w którym osoba ścigana, policjant lub osoba postronna poniosła śmierć lub doznała poważnych obrażeń ciała. Zawsze wtedy się zastanawiam, czy pościg był rzeczywiście konieczny i jak odróżniać akcje uzasadnione, zgodne z prawem, od tych, które są przejawem zbytniej brawury policjantów.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.