Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia bez immunitetu? Nie pozwala na to konstytucja

14 lipca 2015

Ustrój

Przyjęta przez Sejm na ostatnim posiedzeniu ustawa, która ma umożliwić m.in. sędziom płacenie za mandaty wystawiane za wykroczenia drogowe, jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Taki wniosek płynie z dwóch opinii przygotowanych na zlecenie Biura Analiz Sejmowych (BAS).

Zgoda sądu, nie sędziego

Zgodnie z przegłosowanymi zmianami sędzia będzie mógł wyrazić zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej za wykroczenia drogowe - wystarczy, że przyjmie mandat lub uiści grzywnę. Jak się jednak okazuje, nie jest to takie proste. Posłowie bowiem, przyjmując tę poprawkę zgłoszoną przez PiS, najwyraźniej zapomnieli o przepisach konstytucji. W jej art. 181 jest wprost powiedziane, że sędzia nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez uprzedniej zgody sądu. A zgodnie z art. 80 par. 1 prawa o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 133 ze zm.) chodzi o sąd dyscyplinarny. "Zatem zgoda samego sędziego nie może być traktowana jako przesłanka umożliwiająca pociągnięcie go do takiej odpowiedzialności (czyli ukaranie)" - wskazuje dr Piotr Czarny, konstytucjonalista z Uniwersytetu Jagiellońskiego, autor jednej z ekspertyz przygotowanych dla BAS. I podkreśla, że odpowiedzialność karna w konstytucyjnym rozumieniu obejmuje również odpowiedzialność za popełnienie wykroczenia.

Z kolei autor drugiej opinii, dr Janusz Mordwiłko z Uniwersytetu Warszawskiego, przypomina, że o ile posłowie i senatorowie, których również obejmuje omawiana ustawa, mogą zrzec się immunitetu, o tyle sędziowie już nie. Wszystko dlatego, że parlamentarzystom pozwala na to wprost konstytucja. W odniesieniu do sędziów próżno szukać w ustawie zasadniczej analogicznego zapisu.

Niesprawiedliwe rozwiązanie

Ale to niejedyne zastrzeżenia wobec omawianej ustawy. Zdaniem dr. Czarnego narusza ona także art. 32 ust. 1 konstytucji stanowiący, że wszyscy są równi wobec prawa. Tymczasem poprawka PiS obejmie jedynie sędziów sądów powszechnych oraz wojewódzkich sądów administracyjnych. A to oznacza, że dobrowolnie mandatów za wykroczenia drogowe nie będą mogli uiszczać sędziowie Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz sądów wojskowych. Jak wskazuje dr Czarny, "status konstytucyjny Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów wojskowych i sądów administracyjnych jest w zakresie gwarancji niezawisłości sędziowskiej tożsamy i trudno wskazać powody, dla których status prawny sędziów różnych typów sądów miałby być w zakresie immunitetu zróżnicowany".

Ekspertowi nie podoba się również, że sędziowie sądów powszechnych oraz WSA będą mogli samodzielnie decydować, czy wolą zapłacić mandat lub grzywnę z kodeksu wykroczeń, czy też otrzymać karę dyscyplinarną. "Dopuszczalność decydowania w tym przypadku o reżimie odpowiedzialności (a w konsekwencji o rodzajach kar) budzi wątpliwości z punktu widzenia zasady równości wobec prawa, inne osoby podlegające odpowiedzialności za wykroczenia nie posiadają bowiem takiej możliwości" - napisał w opinii.

Co na to sami zainteresowani?

- Mamy nadzieję, że poprawka zostanie odrzucona przez Senat. Gdyby jednak tak się nie stało, to Krajowa Rada Sądownictwa zawsze może poddać takie regulacje pod ocenę Trybunału Konstytucyjnego - podkreśla Waldemar Żurek, rzecznik prasowy KRS.

Zdaniem środowiska przyjęcie takiego rozwiązania przez posłów to konsekwencja mody na przykręcanie sędziom śruby.

- Zostaliśmy sędziami licząc się z tym, że kiedyś mogą przyjść gorsze czasy. Po swojej stronie mamy konstytucję. I będziemy starali się dotrzeć do społeczeństwa, aby wytłumaczyć mu, dlaczego to przede wszystkim w jego interesie leży, aby zapisy w ustawie zasadniczej nie były naruszane - zapowiada Żurek.

Małgorzata Kryszkiewicz

malgorzata.kryszkiewicz@infor.pl

Ustawa skierowana do Senatu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.