Bezkarne przecieki
Afera podsłuchowa
Za upublicznianie informacji ze śledztw bez zgody prokuratora art. 241 kodeksu karnego przewiduje nawet do dwóch lat pozbawienia wolności. Tyle teoria. Ale praktyka dowodzi, że ujawniający akta mogą spać spokojnie. Szansa, że usłyszą wyrok, jest nikła. W 2014 r. prawomocnie skazano za to przestępstwo tylko dwie osoby. A w 2013 i 2012 nikogo. Jest też inny problem: dziurawe przepisy. Artykuł 241 k.k. nie zakazuje niepublicznego ujawniania innym osobom materiałów ze śledztw. Odpowie więc na jego podstawie tylko ten, kto publicznie je rozpowszechnia - dziennikarz, bloger lub ktoś, kto zamieszcza skany ponad 2,5 tysiąca stron akt na portalu społecznościowym. Tymczasem ten, kto przekazał dokumenty - ale ich nie upowszechnił - ma duże szanse pozostać bezkarny B10
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu