Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

PG: Państwo osłabia swoje organy

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Szykuje się lawina pozwów przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowania za błędy wymiaru sprawiedliwości i prokuratury. Lipcowa nowelizacja kodeksu postępowania karnego wywróci obecne zasady dochodzenia roszczeń

Będzie znacznie więcej podstaw dochodzenia odszkodowań, w tym nawet - w pewnych sytuacjach - za niesłuszne oskarżenia i zarzuty. W powiązaniu z wprowadzeniem kontradyktoryjności i prognozowanym wzrostem uniewinnień - z dzisiejszych 1,94 proc. do 20-30 proc. - może się to okazać katastrofą dla budżetu.

Brzemienne umorzenia

Największą nowością będzie wprowadzenie odpowiedzialności za "niesłuszne oskarżenia", a nawet za "niesłuszne zarzuty". Taką możliwość otwiera wprowadzony tzw. dużą nowelizacją k.p.k. (Dz.U. z 2013 r. poz. 1247) art. 552a.

- To najdalej idąca - wręcz rewolucyjna - zmiana. Zostanie wprowadzona quasi - odpowiedzialność za niesłuszne oskarżenie. Odszkodowanie i zadośćuczynienie będzie przysługiwało oskarżonemu, jeśli stosowano wobec niego środki przymusu (zob. grafika), a następnie doszło do uniewinnienia lub umorzenia postępowania - tłumaczy dr Marcin Warchoł, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Do tej pory można się było starać o rekompensatę tylko w razie uchylenia prawomocnego wyroku w trybie nadzwyczajnych środków zaskarżenia: kasacji lub wznowienia postępowania.

Już niebawem, aby dostać odszkodowanie, trzeba będzie udowodnić trzy przesłanki: zastosowanie środka przymusu z działu VI k.p.k., prawomocne uniewinnienie lub umorzenie postępowania oraz wykazać, że nie może być to zaliczone na poczet wykonywanych środków.

Z dobrodziejstwa art. 552a k.p.k. będzie mógł skorzystać nie tylko - jak literalnie mówi przepis - oskarżony, lecz także podejrzany, a więc osoba, której prokurator dopiero postawił zarzuty. Furtkę do tego stanowi art. 71 par. 3 k.p.k.: zgodnie z nim jeżeli kodeks mówi o "oskarżonym", to co do zasady przepisy mają zastosowanie także do podejrzanego.

- Niesłuszne oskarżenie powinno być interpretowane w sposób szeroki i obejmować zarówno nieudowodniony akt oskarżenia, skutkujący prawomocnym wyrokiem uniewinniającym, jak i niesłuszne przedstawienie zarzutów, w którego następstwie wobec podejrzanego umorzono postępowanie w fazie in personam albo sąd postanowił o umorzeniu - uważa dr Warchoł.

Przepis nie różnicuje bowiem ani etapu, na którym następuje umorzenie, ani organu, który tego dokonuje. O jakie umorzenia postępowań prokuratorskich chodzi?

- Absolutnie o wszystkie z przesłanek wskazanych w art. 17 par. 1 k.p.k., a zatem także wówczas, gdy prokurator się nie wyrobił i doszło do przedawnienia karalności - podkreśla karnista z UW.

- Ale w grę wchodzi też umorzenie ze względu na stan rzeczy osądzonej czy oskarżenie osoby chronionej immunitetem, wobec której ze względu na ten właśnie immunitet umorzono postępowanie - dodaje Warchoł.

Prokuratura krytycznie

Z taką - korzystną dla podejrzanych - interpretacją - zgadza się prokuratura generalna. Ostrzega jednak przed tymi zmianami.

- Oczywiście, przepis ten dotyczy także podejrzanego. Nie wiem tylko, czy ustawodawca zdawał sobie sprawę z tego, jakie koszty niesie ze sobą ta zmiana - ocenia Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy prokuratury generalnej.

I nie mówi tylko o obciążeniach finansowych, które spadną na Skarb Państwa.

- Chodzi o to, jaki wpływ ta zmiana będzie miała na prokuraturę, która przecież stoi na straży praworządności i działa w interesie pokrzywdzonych. Obawiam się, że będziemy mieć do czynienia z efektem mrożącym, wręcz paraliżującym pracę prokuratorów. Wygląda to tak, jakby państwo samo osłabiało organy, które go reprezentują - podkreśla Martyniuk.

Nie przekonuje go argument wysuwany przez prawodawcę: że chodziło o ograniczenie nadużywania np. tymczasowych aresztów. I przywołuje dane dowodzące, że prokuratorzy coraz rzadziej o nie wnioskują. - Na przestrzeni ostatnich kilku lat możemy mówić o ponad 40-proc. spadku liczby wniosków o zastosowanie tego środka zapobiegawczego. Natomiast wzrasta skuteczność prokuratorskich wniosków: 9 na 10 jest uwzględnianych przez sądy - dodaje Martyniuk. Tłumaczy też, że wbrew obiegowym opiniom długotrwałe stosowanie tymczasowego aresztowania w postępowaniu przygotowawczym jest całkowitym wyjątkiem.

- Ok. 70 proc. przypadków to areszty stosowane na okres do 3 miesięcy - podkreśla rzecznik PG.

Lawina odszkodowań

Wrześniowa nowelizacja k.p.k. zdecydowanie rozszerza też granice odpowiedzialności Skarbu Państwa.

- Dotychczasowy tryb ogólny obejmie nie tylko niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie czy zatrzymanie, ale też szkody wyrządzone stosowaniem środków karnych, związanych z poddaniem sprawcy próbie (np. przy warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności zasądzane są pewne środki) i zapobiegawczych innych niż tymczasowe aresztowanie - wylicza dr Warchoł.

Co to oznacza w praktyce? Od 1 lipca w takich wypadkach odszkodowanie będzie przysługiwało także, gdy ktoś miał orzeczony dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju albo zabezpieczenie majątkowe - a ostatecznie zarzuty się nie obroniły.

Czy to oznacza lawinę odszkodowań? - Wszystko zależy od sądów. Ale trzeba się liczyć ze wzrostem liczby zasądzanych odszkodowań. O ile? O jedną czwartą, połowę? Drugie tyle? Nie wiem. Ale to pokaże prawdziwą skalę problemu: niesłusznego sięgania po środki przymusu - wskazuje Warchoł.

I dodaje:

- Na pewno trzeba się będzie dwa razy zastanowić przed postawieniem kogoś w stan oskarżenia.

Zdaniem karnisty pochopne stosowanie środków zapobiegawczych czy innych środków przymusu zostanie ukrócone.

- Trzeba jasno powiedzieć: jeśli zwykły człowiek formułuje w sferze publicznej nieprawdziwe oskarżenia, to musi się liczyć z konsekwencjami. Jeśli państwo kogoś oskarża, to też musi być za to odpowiedzialne. Nie rozumiem, dlaczego mamy rozpaczać nad prokuratorami, którzy popełniają błędy, łamią ludziom życie, rzucają kamieniem, a potem twierdzą, że to nie ich ręka. Zostały przywrócone pewne elementarne zasady - puentuje dr Warchoł.

Przepisy mają ograniczyć nadużywanie tymczasowego aresztowania

@RY1@i02/2015/078/i02.2015.078.18300100a.803.jpg@RY2@

prof. UW dr hab. Michał Królikowski były wiceminister sprawiedliwości, adwokat w kancelarii Prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy Adwokaci i Radcowie prawni

Nowy model przepisów o odszkodowaniu za działania organów państwa w postępowaniu karnym wiąże się ze wzrostem uprawnień jednostki w procesie. Można dostrzec pewną tendencję w kreowaniu coraz to nowych regulacji, które zwiększają poziom ochrony jednostki przed niesłusznymi działaniami organów państwa, w tym w zakresie stosowania "wydobywczych" środków zapobiegawczych czy niesłusznego skazania. Zmiany w k.p.k. zdecydowanie ingerują w praktykę nadmiernego sięgania po środki zapobiegawcze, w tym tymczasowe aresztowanie. Nie zdecydowano się natomiast - mimo formułowania takich propozycji w procesie legislacyjnym, ze względu na przyjęty model kontradyktoryjny i ograniczenie możliwości cofania skargi do etapu wcześniejszego - na odszkodowanie za samo niesłuszne oskarżenie. Ideą przyświecającą wprowadzeniu art. 552a k.p.k. było wyeliminowanie praktyki nadmiernego stosowania środków przymusu. Z pewnością zmiany te tworzą kolejne punkty rodzące wstrzemięźliwość w działaniu organów, co z ich perspektywy może być odbierane jako utrudnianie wypełniania ich roli. Z drugiej jednak strony są to zabiegi, których celem jest likwidacja strukturalnego problemu nadużywania tymczasowego aresztowania w Polsce.

@RY1@i02/2015/078/i02.2015.078.18300100a.804.jpg@RY2@

Poszerzenie odpowiedzialności Skarbu Państwa za błędy w sprawach karnych

Ewa Ivanova

 ewa.ivanova@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.