Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Dziesięć lat dla łże-specjalisty

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI Za fałszywe opinie karani będą tylko słabo opłacani biegli, wydający ekspertyzy dla prokuratury, policji czy sądów. Ci powołani prywatnie pozostaną bezkarni

Od połowy kwietnia w procesach karnych pojawi się nowe narzędzie do dyscyplinowania nieuczciwych biegłych, którzy chcą wpływać na wynik sprawy, przedstawiając fałszywe opinie i ekspertyzy. Będzie im grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Wynika to z nowego art. 233 par. 4 i 4a kodeksu karnego, zgłoszonego w formie poprawki do nowelizacji k.p.k. (zob. grafika). Problem w tym, że bat na autorów fałszywych ekspertyz może nie spełnić pokładanych w nim nadziei. Zdaniem praktyków odpowiedzialności karnej uniknie nierzetelny ekspert, który przedstawi opinię prywatną sporządzoną na zlecenie oskarżonego; ścigany będzie natomiast biegły powołany przez prokuraturę i sąd.

Cel poprawki

Miało być tak: podsądnym dano marchewkę, czyli utrzymano wprowadzoną w lipcu ubiegłego roku możliwość powoływania się na prywatne ekspertyzy w procesie. Ale również zagrożono kijem, czyli przepisem pozwalającym ścigać nieuczciwych ekspertów, którzy przyczyniają się do wydawania niesłusznych wyroków uniewinniających (czy skazujących).

- Wydaje się, że wylano dziecko z kąpielą, bo nowy art. 233 par. 4 k.k. w żadnej mierze nie może dotyczyć odpowiedzialności tzw. biegłych prywatnych - uważa dr Andrzej Mucha, adwokat z Kancelarii Mucha & Lech w Rzeszowie.

Wszystko dlatego, że za biegłych wciąż należy rozumieć tylko i wyłącznie osoby powołane zgodnie z przepisami rozdziału 22 k.p.k, a więc wydające opinię w oparciu o postanowienie np. sądu, prokuratora czy policji.

- Tylko takich "biegłych" dotyczy art. 233 par. 4 k.k. Przepisy kreujące odpowiedzialność karną należy bowiem wykładać w sposób ścisły i nie można posługiwać się tu wykładnią rozszerzającą - dodaje dr Andrzej Mucha.

W jego ocenie poza zasięgiem nowego przepisu pozostają więc biegli prywatni.

- Z uwagi na to, że nie są powoływani zgodnie z przepisami rozdziału 22 k.p.k., lecz otrzymują swoiste zlecenie opracowania specjalistycznego stanowiska np. od obrońcy, to na pewno nie można uznać ich za biegłych - dodaje dr Mucha.

To rozumowanie podziela Marcin Świerk, sędzia Sądu Okręgowego w Rzeszowie przewodniczący Wydziału II Karnego.

- Nie jestem pewien, czemu miała służyć zmiana art. 233 par. 4 k.k., jednak zgadzam się, że nie dotyczy ona biegłych prywatnych - mówi.

Fałszywa opinia

Początkowo proponowana w toku prac parlamentarnych odpowiedzialność biegłych rzeczoznawców i tłumaczy miała sie wiązać ze sporządzeniem lub przedstawieniem "nierzetelnych" opinii, ekspertyz oraz tłumaczeń. W ostatecznie uchwalonej wersji chodzi o odpowiedzialność za przedstawienie "fałszywych" opinii, ekspertyz lub tłumaczeń. Wątpliwości co do tego, jakich opinii dotyczy przepis - nierzetelnych czy fałszywych - pojawiły się już w komisji sejmowej.

- Apeluję jeszcze o analizę zakresu odpowiedzialności karnej. 10 lat za nierzetelną opinię to bardzo wysoka kara, ale jesteśmy jeszcze w trakcie procedowania, więc może zastanówcie się panowie nad poprawką - sugerował poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS).

- Opinia fałszywa, do której się odnosimy, to jest tak naprawdę opinia niezgodna z prawdą, czyli mamy znak równości pomiędzy nierzetelnością a fałszywością, tylko że w znamieniu "fałszywy" mieści się również chęć wprowadzenia kogoś w błąd - tłumaczył wówczas Tomasz Darkowski, dyrektor departamentu legislacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak dodawał, tak naprawdę tym, czym różni się opinia fałszywa od nierzetelnej, jest to, że ta druga została sporządzona z zamiarem wprowadzenia w błąd.

- Na szczęście w ostatecznej wersji przepisu przyjęto, że karalność dotyczy tylko "przedstawienia" opinii do procesu, i to opinii "fałszywej", a zatem tylko obiektywnie i subiektywnie nieprawdziwej. Istotnie ogranicza to możliwość pociągania do odpowiedzialności karnej biegłych - ocenia dr Andrzej Mucha.

Jak mówi, pozostawienie zmiany w pierwotnym brzmieniu powodowałoby całkowity paraliż w zakresie opiniowania w postępowaniach karnych.

- Biegli nie chcieliby wydawać opinii na zlecenie sądów, prokuratury, policji, bo baliby się możliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności karnej, która to odpowiedzialność mogłaby zostać bardzo łatwo wykreowana - dodaje adwokat.

Ale sędzia Świerk zwraca uwagę na inny problem dotyczący nowego art. 233 par. 4a, który dotyczy nieumyślnego przedstawienia fałszywych opinii, ekspertyz i tłumaczeń, za co ma grozić do lat 3 pozbawienia wolności.

Jeśli nieumyślność odnosiłaby się do samego aktu przedstawienia ekspertyzy - na co wskazuje wykładnia językowa - to chodzić by musiało o sytuację, że biegły sporządza opinię fałszywą, nie chce jej przedstawić w sądzie, ale nieumyślnie (np. zamiast rzetelnej przesyła ją omyłkowo) to czyni.

- Ale przecież nie o to chyba chodzi ustawodawcy - mówi sędzia Świerk i stawia pytania: może jednak w nowych przepisach chodzi o nierzetelność? Czy w takim razie biegłemu, który zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą wyda opinię, która zostanie w toku procesu zakwestionowana, grozi odpowiedzialność karna? Czy w każdej sytuacji dopuszczenia dowodu z opinii uzupełniającej autorstwa innego eksperta, temu pierwszemu grozi odpowiedzialność karna z powodu tego, że jego opinia była niepełna bądź niejasna, więc obiektywnie nierzetelna?

- Jeśli tak, to jesteśmy na prostej drodze do paraliżu wymiaru sprawiedliwości - puentuje sędzia Świerk.

Podsądnym dano marchewkę, czyli możliwość powoływania sie na prywatne ekspertyzy. Ale też zagrożono kijem

@RY1@i02/2016/066/i02.2016.066.18300050a.803.jpg@RY2@

Co nowelizacja kodeksu postępowania karnego oraz innych ustaw zmienia w zakresie odpowiedzialności biegłych

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

Ustawa wejdzie w życie 15 kwietnia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.