Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Więzienna terapia Ziobry

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Minister sprawiedliwości chce uelastycznić katalog kar pozbawienia wolności. Najniższa wynosiłaby tylko tydzień i miałaby odstraszać początkujących przestępców

Zdaniem Zbigniewa Ziobry taki krótkotrwały pobyt za kratami będzie działał szokowo na tych, którzy trafili za nie po raz pierwszy w życiu. Tydzień to bowiem za mało, aby przystosować się do życia w więzieniu, ale wystarczająco długo, by nie chcieć już tam wracać. - Taka kara świetnie spełnia cele wychowawcze w przypadku osób, które weszły w konflikt z prawem pierwszy raz - przyznaje Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu.

Z kolei - co wiadomo nie od dzisiaj - zamykanie przestępców w więzieniach na długie lata nie sprzyja ich resocjalizacji.

Pojawiają się jednak obawy, że wprowadzenie siedmiodniowej kary pozbawienia wolności spowoduje zatarcie różnicy między aresztem wymierzanym za wykroczenia a więzieniem orzekanym w przypadku przestępstw. - Nie może być tak, że ten pierwszy stanie się surowszy od tego drugiego - twierdzi Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia". I przypomina, że dziś, zgodnie z kodeksem wykroczeń, areszt może trwać do 30 dni.

Wprowadzenie tygodniowego pobytu w więzieniu to niejedyny pomysł Ziobry. Zapowiada on również podniesienie górnej granicy kary do 30 lat i elastyczne podejście do jej wymierzania.

Środowisko sędziowskie od lat powtarza, że obecne uregulowania, wedle których nie można orzec kary większej niż 15, a mniejszej niż 25 lat, są zbyt sztywne. Po zmianach przestępca mógłby trafić za kratki na 19, 20 czy 27 lat.

Małgorzata Kryszkiewicz

Rafał Drzewiecki

dgp@infor.pl

B6

Wywiad z ministrem Zbigniewem Ziobrą jutro w Magazynie DGP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.