Dziennik Gazeta Prawana logo

Cisza w mieszkaniu i kodeks karny

10 października 2017

Wydaje się, że przepis zaprojektowany jako środek ochrony lokatorów przed rujnowaniem budynków przez właścicieli może zostać użyty dla obrony przed stałym zakłócaniem spokoju przez sąsiadów

Sąd Apelacyjny w Warszawie zasądził w połowie września zadośćuczynienie od właścicielki mieszkania na rzecz sąsiadki za organizowanie głośnych imprez towarzyskich przez lokatorów, co znacząco utrudniało korzystanie z przyległych lokali. O ile cywilnoprawna natura takiego zobowiązania nie budzi wątpliwości, to na kanwie tego przypadku pojawia się pytanie, czy poszkodowana dysponuje jakimikolwiek środkami o charakterze prawnokarnym. Jest to ważne z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, publicznoskargowy tryb ścigania zdecydowanej większości przestępstw zdejmuje z pokrzywdzonego ciężar prowadzenia postępowania, obarczając nim organy władzy publicznej. Po drugie, aktualność odpowiedzialności karnej oznacza także szansę majątkowego zaspokojenia roszczeń cywilnoprawnych w postępowaniu karnym. Celowi temu służą środki kompensacyjne, takie jak obowiązek naprawienia szkody oraz zadośćuczynienie za krzywdę, które w wypadku skazania sprawcy mogą (a w pewnych wypadkach muszą) zostać orzeczone przy zastosowaniu przepisów kodeksu cywilnego (art. 46 par. 1 k.k.).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.