Dziennik Gazeta Prawana logo

Konsekwencja zerwania się z elektronicznej smyczy

19 stycznia 2017

PRAWO KARNE Dziś Sąd Najwyższy odpowie na pytanie, czy samouwolnienie się spod dozoru elektronicznego jest tym samym co ucieczka z więzienia

O rozstrzygnięcie tej kwestii zwrócił się do SN Sąd Okręgowy w Koszalinie. Ma on rozpoznać sprawę mężczyzny, który w 2014 r. złamał zasady odbywania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego (SDE). Oddalił się on bez zezwolenia na 10 dni z miejsca zamieszkania, w tym czasie ani nie kontaktując się z kuratorem, ani nie odbierając telefonu. W konsekwencji cofnięto mu zgodę na odbywanie kary pozbawienia wolności w domu, lecz sąd rejonowy uniewinnił go od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 242 par. 1 kodeksu karnego, za które grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Takie rozstrzygnięcie sądu rejonowego zostało zaskarżone przez prokuraturę, która wniosła do sądu okręgowego o uchylenie go i przekazanie sprawy sądowi niższej instancji do ponownego rozpoznania. Jednak SO powziął wątpliwości, czy w każdym przypadku, gdy skazany odbywa karę pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, jego oddalenie się z miejsca pobytu wypełnia znamiona czynu z art. 242 par. 1 k.k.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.