Prokurator nie przekaże akt sądowi
Ministerstwo Sprawiedliwości chce ograniczyć możliwość składania subsydiarnych aktów oskarżenia w sprawach, które wcześniej były umarzane przez prokuraturę. Będzie ona bowiem mogła odmówić wydania akt, jeżeli uzna, że dana osoba albo np. organizacja pozarządowa, która wystąpiła do sądu, nie jest bezpośrednim pokrzywdzonym. Od tej decyzji nie będzie możliwości odwołania się do sądu.
– Wydaje się, że ta zmiana ma być wprowadzona wyłącznie po to, by zablokować pokrzywdzonemu prawo do wniesienia aktu oskarżenia – ocenia prof. Katarzyna Dudka z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
– To kolejny etap procesu powiększania imperium prokuratury kosztem uprawnień sądów – mówi mecenas Marcin Wolny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – W dobie ręcznego sterowania pracą prokuratury przez polityków może być to narzędzie do ograniczania możliwości wnoszenia subsydiarnych aktów oskarżenia. Ministerstwo Sprawiedliwości twierdzi, że obawy są nieuzasadnione. ©℗ B1
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.