Nawet mały biznes będzie się musiał sformalizować. Przesadnie
Dobiegają końca konsultacje w sprawie projektu nowej ustawy o odpowiedzialności karnej spółek i innych podmiotów zbiorowych. Wynika z nich, że nie tylko przedsiębiorcy są niezadowoleni z przepisów przygotowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Zastrzeżenia mają także inne resorty, w których kompetencjach leżą kwestie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Dotyczy to zwłaszcza resortu przedsiębiorczości, który, choć chwali kierunek inicjatywy, to ostrzega, że w proponowanym kształcie mogłaby spowodować niewspółmierne koszty dla biznesu, zwłaszcza tego mniejszego.
Jedna z głównych wątpliwości wiąże się z otwarciem możliwości pociągnięcia spółki do odpowiedzialności za przestępstwo będące pokłosiem złego systemu organizacji czy wadliwego nadzoru. Innymi słowy firma stanie przed perspektywą sowitej kary finansowej nie tylko na skutek nielegalnych działań (lub zaniechań) swoich menedżerów, lecz także wtedy, gdy okaże się, że nie wprowadziła odpowiednich procedur compliance, np. nie ustanowiła zasad postępowania na wypadek wystąpienia nieprawidłowości. Co więcej, spółka nie uniknie surowych konsekwencji za przestępstwo swojego kooperanta, jeśli wyjdzie na jaw, że nie prześwietlała należycie kontrahentów i zapobiegawczo nie minimalizowała ryzyka nadużyć z ich strony.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.