Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Szantażyści firm jak przestępcy

27 czerwca 2018

Próby grożenia przedsiębiorcom karami za złe wdrożenie przepisów o ochronie danych (RODO) będą traktowane jak przestępstwa

Na początku kwietnia opisywaliśmy w DGP pierwsze próby szantażu "na RODO". Firmy zaczęły dostawać e-maile, w których grożono powiadomieniem generalnego inspektora ochrony danych osobowych o tym, że nie wdrożyły nowych przepisów o ochronie danych osobowych. Jako alternatywę proponowano zakup bliżej nieokreślonej dokumentacji wzorcowej za bagatela 4,9 tys. zł. Tego typu gróźb, mniej lub bardziej zakamuflowanych, pojawia się coraz więcej.

- Nie tylko firmy informują nas o takich próbach szantażu, ale mieliśmy z nimi do czynienia także sami, jako organizacja. Trudno się dziwić, że przedsiębiorcy wolą zapłacić niż ryzykować olbrzymimi karami finansowymi - mówi Katarzyna Włodarczyk-Niemyjska, dyrektor departamentu prawa i legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Co gorsza, dotąd tego typu szantaż nie był w zasadzie zagrożony jakimikolwiek sankcjami. Kodeks karny uznaje za przestępstwo straszenie postępowaniem karnym. O straszeniu postępowaniem administracyjnym nie wspomina. Tymczasem taki charakter będą miały działania prowadzone przez prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, który od piątku zastąpi GIODO. W tych postępowaniach będą wymierzane kary nawet do wysokości 20 mln euro.

Dlatego Ministerstwo Cyfryzacji proponuje nowelizację kodeksu karnego.

- Chcielibyśmy wprowadzić regulację, która w sposób jednoznaczny będzie przewidywać karalność stosowania wobec przedsiębiorców szantażu "na RODO". Wiemy, że niestety zdarzają się takie sytuacje, że w firmie pojawia się nagle przedstawiciel innej firmy i składa propozycję nie do odrzucenia: albo coś od nas kupisz, albo będziesz miał przez nas kłopoty. To nie do zaakceptowania - mówi Marek Zagórski, minister cyfryzacji. - Jesteśmy w kontakcie z Ministerstwem Sprawiedliwości, które widzi potrzebę takiej regulacji - dodaje.

Prace nad nowym przepisem trwają. Na razie nie jest znane jego konkretne brzmienie. Jeśli pojawi się w nim sankcja taka jak za grożenie procesem karnym, szantażyści będą musieli liczyć się z karą do dwóch lat więzienia.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.