Nowe okoliczności muszą być istotne
Według Sądu Najwyższego 250 tys. zł to niespotykane na co dzień wynagrodzenie pełnomocnika. Adwokat musiałby wystawić na tę kwotę fakturę
Stan faktyczny
Sprawa przed sądem okręgowym dotyczyła dwóch osób oskarżonych o przywłaszczenie sporej kwoty pieniędzy i usiłowanie przywłaszczenia kolejnych kilkuset tysięcy złotych. Sąd wymierzył za to jednemu oskarżonemu karę 3,5 roku pozbawienia wolności, a także grzywnę sięgająca 60 tys. zł, zaś drugiemu taką samą karę pozbawienia wolności oraz o połowę mniejszą grzywnę. Sąd orzekł również podanie wyroku do publicznej wiadomości przez zamieszczenie go na stronie internetowej sądu okręgowego na okres trzech miesięcy, a ponadto zobowiązał oskarżonych do solidarnego naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem przez dokonania wpłaty 1,6 mln zł na rzecz pokrzywdzonej.
Obrońca oskarżonych wniósł apelację, ale sąd II instancji utrzymał wyrok w mocy. Nieskuteczna okazała się również kasacja - Sąd Najwyższy oddalił ją jako oczywiście bezzasadną. Obrońca się nie poddał i złożył następnie wniosek o wznowienie postępowania i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Adwokat podkreślał we wniosku konieczność wznowienia postępowania z uwagi na pojawienie się nowych dowodów w sprawie. Jednym z nich miała być umowa pomiędzy jedną ze skazanych osób a adwokatem K.K. na obsługę prawną (ujawniona dopiero po zakończeniu procesu przez siostrę osoby skazanej). Prawnik miał pokwitować odbiór blisko 250 tys. zł pochodzących ze sprzedaży majątku. Oznaczałoby to zdaniem obrońcy, że rozmiar szkody przypisanej skazanym powinien zostać odpowiednio pomniejszony. Mecenas wniósł o przesłuchanie K.K. w charakterze świadka. Wniosek ten jednak ostatecznie wycofał.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy oddalił wniosek o wznowienie postępowania (postanowienie z 4 stycznia 2018 r., sygn. akt II KO 35/17). Wyjaśnił, że w orzecznictwie przyjmuje się, że postępowanie karne podlega wznowieniu nie w razie ujawnienia się po wydaniu wyroku jakichkolwiek nowych faktów lub dowodów nieznanych przedtem sądowi czy też zgłoszenia jakichkolwiek wątpliwości co do trafności zapadłego rozstrzygnięcia, lecz jedynie wtedy, gdy nowe fakty lub dowody wiarygodnie podważają prawdziwość dokonanych istotnych ustaleń faktycznych, to jest wówczas, gdy zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że po wznowieniu postępowania zapadnie orzeczenie odmienne od poprzedniego. Samo zgłoszenie nowych faktów i dowodów nie oznacza, że sąd zobligowany jest w każdym przypadku do wznowienia postępowania. Pamiętać należy, że gdy obrońca jako podstawę wniosku o wznowienie wskazuje nowe fakty i dowody, to na nim ciąży obowiązek uprawdopodobnienia zasadności tego wniosku, skoro wcześniej prawomocnym wyrokiem obalono wobec skazanego domniemanie niewinności. Jak wielokrotnie wskazywał już Sąd Najwyższy, tylko po wnikliwym skonfrontowaniu dowodów nowych (zgłoszonych we wniosku o wznowienie postępowania) z dotychczas występującymi możliwe jest stwierdzenie, czy pierwsze z nich nakazują uznać z dużym prawdopodobieństwem ustalenia dokonane przez orzekające sądy obu instancji za wadliwe. Rozpoznanie wniosku o wznowienie w tym przypadku ogranicza się wyłącznie do badania, czy rzeczywiście po uprawomocnieniu się wyroku skazującego ujawniły się nowe fakty lub dowody, które mogą dawać oczywistą (graniczącą z pewnością) lub co najmniej wysoce prawdopodobną pewność, że objęty wnioskiem wyrok był błędny. W tej sprawie dowody wskazane przez obrońcę nie wnosiły niczego przełomowego.
Sąd Najwyższy odniósł się na koniec do ostatecznie wycofanego dowodu w postaci zapisku stwierdzającego pokwitowanie odbioru wynagrodzenia przez adwokata K.K. Sąd I instancji wskazał, że nie odlicza jego wynagrodzenia od kwoty wskazanej jako przywłaszczona, gdyż oskarżeni w żadnej mierze nie byli w stanie wykazać, z jakiej puli finansowej zostało ono pokryte. Zwłaszcza skoro miało być to prawie 250 tys. zł, co jest niespotykanym na co dzień wynagrodzeniem pełnomocnika. Jasne jest, że adwokat musiałby wystawić na tę kwotę fakturę, której skazani nie byli w stanie odnaleźć. Nagłe pojawienie się dowodu, który wprost wskazywałby na przyjęcie przez pełnomocnika tak dużej sumy (bez jakiegokolwiek innego śladu w dokumentach), wywołuje według Sądu Najwyższego poważne wątpliwości co do jego autentyczności. Zwłaszcza, że kwestię związaną z brakiem wykazania finalnego rozliczenia z mecenasem sąd I instancji rozpatrzył niezwykle dokładnie i wszechstronnie. ©℗
KOMENTARZ
sędzia Sądu Rejonowego w Szamotułach
Zgodnie z treścią art. 6 Ustawy z 26 maja 1982 roku (Dz.U. nr 16, poz.124) adwokat zobowiązany jest zachować w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej. Obowiązek ten nie może być ograniczony w czasie. Adwokata nie można zwolnić od obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej co do faktów, o których dowiedział się, udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę. Obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie dotyczy informacji udostępnionych na podstawie przepisów ustawy z 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Tajemnica adwokacka jest jedną z grupy tajemnic zawodowych - obok m.in. tajemnicy radcowskiej, notarialnej, komorniczej czy sędziowskiej lub prokuratorskiej. Źródeł tajemnicy adwokackiej upatrywać należy w konstytucyjnych zasadach praworządności zapewniających każdemu obywatelowi prawo do sądu, prawa do obrony oraz poszanowania prywatności jednostki.
Kodeks postępowania karnego reguluje m.in. zasady postępowania przed sądem, a w tym - w rozdziale 21 - prowadzenia dowodu z zeznań świadków. W art. 178 pkt 1 formułuje zakaz przesłuchania w charakterze świadka obrońcy lub adwokata co do faktów, o których dowiedział się, udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę. Zakaz ten stanowi tzw. zakaz dowodowy niezupełny bezwzględny (tj. zakaz skorzystania z określonego w nim źródła dowodowego do określonych okoliczności) funkcjonujący bez możliwości jego uchylenia. Powszechnie przyjmuje się, że bezwzględny charakter zakazu powoduje, że również osoba korzystająca z gwarancji przewidzianych powyższymi normami nie może z własnej woli złożyć zeznań. W razie złożenia zeznań przez adwokata w zakresie objętym zakazem, nie stanowią one dowodu, a zatem nie mogą kształtować faktycznej podstawy rozstrzygnięcia.
Oczywiście każdy adwokat może być przesłuchany w charakterze świadka na okoliczności inne niż objęte zakresem tajemnicy zawodowej.
Ewa Maria Radlińska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu