Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Zarzut zabójstwa dla anestezjologa niezrozumiały dla lekarzy

21 maja 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Środowisko lekarskie jest poruszone sprawą Andrija K., rezydenta drugiego roku specjalizacji z anestezjologii i intensywnej terapii w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wielkopolskim, któremu w związku ze zgonem pacjenta został postawiony zarzut zabójstwa. Prawnicy, z którymi rozmawiał DGP, oceniają, że sprawa w polskich warunkach jest nietypowa, gdyż takie zarzuty w związku z prowadzeniem czynności medycznych pojawiają się wyjątkowo rzadko.

– Mogę potwierdzić, że wobec Andrija K. jest prowadzone postępowanie przygotowawcze. W jego toku prokurator Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim przedstawił podejrzanemu zarzut zabójstwa, czyli przestępstwa z art. 148 par. 1 kodeksu karnego – komentuje Anna Adamiak, rzeczniczka ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Adama Bodnara, która dodaje, że na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, a sąd odwoławczy utrzymał go w mocy. Jak wyjaśnia z kolei rzeczniczka prokuratora okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim, prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, obecnie są prowadzone czynności w sprawie, w tym analiza i pozyskiwanie dokumentacji oraz badania urządzeń medycznych. Przeprowadzane są również czynności z osobowymi źródłami dowodowymi. Po zakończeniu tych działań i analizie ich wyników ma zostać rozważona konieczność powołania biegłych właściwych specjalności.

W reakcji na zarzut zabójstwa i zastosowanie aresztu w obronie Andrija K. stanęło środowisko anestezjologów, które wystosowało list otwarty do ministra Bodnara. W jego treści znajdujemy powołanie się na Kodeks etyki lekarskiej, według którego w stanach terminalnych lekarz nie ma obowiązku podejmowania i prowadzenia reanimacji lub uporczywej terapii i stosowania środków nadzwyczajnych, a decyzja o zaprzestaniu reanimacji należy do lekarza i jest związana z oceną szans leczniczych. Lekarze podkreślają, iż z niedowierzaniem przyjęli informację o aresztowaniu i postawieniu zarzutu zabójstwa koledze z Gorzowa Wielkopolskiego – rezydentowi specjalizującemu się w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii, który nie podjął resuscytacji krążeniowo-oddechowej u pacjenta w krytycznie ciężkim stanie, wynikającym z rozległego niedokrwienia narządów jamy brzusznej. Jak wskazują autorzy apelu, z posiadanych przez nich informacji wynika, że „komisja szpitalna powołana do wyjaśnienia powyższej sprawy nie stwierdziła błędów w postępowaniu klinicznym, a jedynie uchybienia natury formalno-organizacyjnej”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.