Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruszył publiczny rejestr skazanych za pedofilię

2 stycznia 2018

Dane 768 gwałcicieli i pedofilów od wczoraj można znaleźć w sieci. Na stronie www.rps.ms.gov.pl znajdą się informacje o:

osobach skazanych za gwałt ze szczególnym okrucieństwem.

przestępcach, których ofiarami były dzieci do 15. roku życia,

recydywistach (jeśli którekolwiek przestępstwo na tle seksualnym popełnili na szkodę małoletniego do 18. roku życia i zostali uprzednio skazani na karę bezwzględnego więzienia).

- Prawo do ochrony naszych dzieci stawiamy ponad anonimowość przestępców - podkreśla minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. I dodaje, że państwo ma obowiązek chronić dziecko, a nie pedofila. A przestępca, który krzywdzi dzieci, musi się liczyć nie tylko z wieloletnim wyrokiem, lecz także z utratą anonimowości.

Dostęp do rejestru ma każdy internauta, bez konieczności zakładania profilu i logowania się, a przestępcę można wyszukiwać po nazwisku lub miejscowości. Jeśli w danym mieście mieszka osoba skazana np. za gwałt na dziecku, system pokaże jej imię i nazwisko, a także zdjęcie z dowodu osobistego. Na stronie znajdą się też informacje o tym, gdzie i kiedy dopuściła się przestępstwa, jakiego rodzaju, który sąd wydał wyrok i jaką karę zasądził. Do tego dojdą wszystkie informacje związane z odbywaniem kary: miejscu i czasie jej trwania, odroczeniu lub przerwie w wykonywaniu, warunkowym zwolnieniu, środkach karnych czy zabezpieczających, dozorze kuratora, okresie próby etc.

Na stronie nie znajdziemy dokładnego adresu gwałciciela czy pedofila, lecz tylko nazwę miejscowości, co sprawia, że w przypadku dużych miast wartość prewencyjna serwisu jest ograniczona. Za to we wskazanych w serwisie miejscowościach sprawcy faktycznie zamieszkują (a nie są tylko formalnie zameldowani). Skazani, których dane trafiają do rejestru, muszą informować policję o faktycznym adresie swego pobytu i o każdej jego zmianie trwającej dłużej niż trzy dni. Jeśli tego nie zrobią, grozi im areszt, ograniczenie wolności lub grzywna. Komisariaty zostały wyposażone w aplikację, dzięki której informacja o aktualnym miejscu pobytu sprawcy natychmiast trafi do rejestru.

Skazani za czyn popełniony przed 1 października 2017 r., a więc przed wejściem w życie przepisów o rejestrze sprawców przestępstw na tle seksualnym, mogli do 1 grudnia składać do sądów wnioski o wyłączenie zamieszczenia ich danych w rejestrze publicznym. Odrzucenie wniosku powoduje publikację danych. Natomiast w przypadku czynów popełnionych po 1 października ub.r. decyzję o umieszczeniu danych w rejestrze sąd podejmuje przy wydaniu wyroku.

Wcześniej został uruchomiony rejestr z dostępem ograniczonym (zawiera więcej informacji), ale dostęp do niego mają tylko osoby uprawnione, m.in. dyrektorzy szkół czy organizatorzy kolonii, ferii lub obozów sportowych.

Piotr Szymaniak

piotr.szymaniak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.