Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Internetowy oszust potraktowany surowiej niż twórca Amber Gold

15 grudnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Paweł Czarnecki: Nie ma jednolitych, arytmetycznych zasad wymierzania kary w wyroku łącznym

fot. Materiały prasowe

Dr Paweł Czarnecki, Katedra Postępowania Karnego, Uniwersytet Jagielloński

Sąd Rejonowy w Opolu, wydając wyrok łączny w miejsce 57 wyroków jednostkowych, skazał internetowego oszusta na 20 lat więzienia. Mimo że najwyższa zasądzona pojedynczo kara wynosiła 2 lata pozbawienia wolności. Czy gdyby sprawę prowadziła jedna prokuratura, możliwe byłoby zastosowanie konstrukcji czynu ciągłego?

Gdyby sprawa prowadzona była w jednej jednostce, wówczas można byłoby skierować jeden akt oskarżenia i sąd osądziłby ten proceder, wydając jeden wyrok. Gdy mamy do czynienia z oszustwem internetowym, gdzie organy ścigania mogą podejrzewać, że pokrzywdzonych może być więcej niż osób, które już złożyły zawiadomienia w tej sprawie, prokuratura rzadko korzysta z ogłoszeń w mediach na podstawie art. 131 par. 3 k.p.k., by ich wyszukać. Podobnie było przy sprawie Amber Gold – choć tutaj ciężar sprawy, liczba pokrzywdzonych i sumy są inne, to mechanizm jest ten sam. Przypomnijmy, że Marcin P. dostał za aferę Amber Gold 15 lat, a szkoda wynosiła ponad 800 mln zł i oszukano 19 tys. pokrzywdzonych. W sprawie opolskiej sąd wydał wyrok 20 lat pozbawienia wolności przy szkodzie 250 tys. zł i 150 pokrzywdzonych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.