Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Ślamazarne wyjaśnianie szczepionkowego skandalu

To, że prokuratura tak długo prowadzi postępowanie, nie sprzyja wyszczepialności, która w Polsce jest bardzo niska
To, że prokuratura tak długo prowadzi postępowanie, nie sprzyja wyszczepialności, która w Polsce jest bardzo niska
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Toczące się od niemal dwóch lat śledztwo potrwa jeszcze długo. I to mimo tego, że o priorytetowe zajęcie się sprawą wnioskował Zbigniew Ziobro

Od 6 października 2017 r. do 19 grudnia 2017 r. na terenie województwa lubuskiego kilkuset osobom, w tym głównie dzieciom, podano szczepionki, które zgodnie z prawem trzeba było zutylizować. Chodziło o preparaty m.in. przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, meningokokom, pneumokokom, tężcowi, gruźlicy, wściekliźnie, ospie wietrznej. Wskutek przerw w dostawie prądu spowodowanych orkanem medykamenty nie były odpowiednio schłodzone. Mimo że państwowi urzędnicy nakazali zniszczenie produktów, w kilku szpitalach i przychodniach wstrzykiwano je nadal. Uznano, że szkoda, aby tak drogocenne leki się zmarnowały.

Sprawę w lutym 2018 r. ujawnił DGP („Setki pacjentów dostały wadliwą szczepionkę”, DGP z 5 lutego 2019 r.).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.