Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Sztuczna inteligencja na cenzurowanym. Czy nowe przepisy utrudnią jej rozwój?

Ten tekst przeczytasz w 20 minut

Z a równo w Polsce, jak i w UE dobiegają końca prace nad dokumentami, które zaproponują kształt regulacji dotyczących sztucznej inteligencji (SI). Przepisy prawa nie zawsze nadążają bowiem za szybkim rozwojem techniki. W drugiej połowie lutego Komisja Europejska ma zaprezentować białą księgę rozwoju SI – dokument, który przedstawi m.in. kwestie bezpieczeństwa systemów wykorzystujących zaawansowane oprogramowanie oraz odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku błędów takich systemów. W Polsce w końcu lutego – jak zapowiada nam wiceminister cyfryzacji Wanda Buk – rząd ma zatwierdzić politykę rozwoju SI na lata 2020‒2027.

Na efekty tych prac wyczekują nie tylko firmy związane z rozwojem nowych technologii, lecz także te, które owe technologie wykorzystują. Zapewne właśnie dlatego olbrzymie emocje na zachodzie Europy wzbudził fragment białej księgi, który w drugiej połowie stycznia wyciekł z KE. I choć nie wiadomo, czy jest to tylko wstępna wersja jednego z rozdziałów dokumentu, czy już finalna propozycja, która przedstawiona będzie oficjalnie za kilkanaście dni – to rozgorzała gorąca dyskusja. Z ujawnianego fragmentu wynika bowiem, że KE ma dość restrykcyjne podejście, rozważa m.in. wprowadzenie czasowego, pięcioletniego zakazu wykorzystywania technologii wykrywania twarzy w przestrzeni publicznej oraz powołanie specjalnego urzędu nadzorującego rozwój i bezpieczeństwo SI. Oczywiście wszystkie te ograniczenia są planowane w imię bezpieczeństwa obywateli i zachowania kontroli nad rozwiązaniami, które coraz bardziej wkradają się w ich codzienne życie. Jednocześnie rodzą się pytania: jakimi metodami UE chce owo bezpieczeństwo osiągnąć i czy ma sens wprowadzanie niektórych ograniczeń. W sytuacji gdy firmy spoza Europy mogą te technologie rozwijać bez przeszkód, wprowadzanie znacznych restrykcji może zahamować rozwój firm europejskich i postawić je w gorszej sytuacji niż konkurencja. Pytania się mnożą. Zaczynamy zatem dyskusję nad tym, jak należy uregulować SI w Europie i w Polsce.©

Joanna Pieńczykowska

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.