Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Polska chce zachować nadzór nad bigtechami

Wśród firm, na które DMA nałoży nowe obowiązki, jest m.in. Facebook Marka Zuckerberga. Na zdjęciu protest przed siedzibą KE
Wśród firm, na które DMA nałoży nowe obowiązki, jest m.in. Facebook Marka Zuckerberga. Na zdjęciu protest przed siedzibą KE
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Bruksela dąży do wyłączności w kontrolowaniu koncernów i prowadzeniu postępowań wobec nich. Resort rozwoju i UOKiK mówią nie

Chodzi o dwa akty prawne: Kodeks usług cyfrowych (DSA) oraz Kodeks rynków cyfrowych (DMA), które Komisja Europejska zaproponowała w grudniu. Ten drugi jest skierowany głównie do wielkich platform jak Google, Facebook czy Amazon, które będą określane jako „strażnicy dostępu”. To na nich DMA nałoży nowe obowiązki, a rozliczać je z ich wykonywania ma sama Komisja.

Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, pytane o stanowisko wobec DMA, wyraża poparcie, ale ma zastrzeżenia. Zgadza się, że wiodącą rolę w nadzorze nad działalnością platform i egzekwowaniu zapisów rozporządzenia powinna pełnić Komisja. – Mamy jednak wątpliwości co do poziomu zaangażowania państw członkowskich. Naszym zdaniem jest on zbyt mały, szczególnie w zakresie wyznaczania strażników dostępu czy modyfikowania listy obowiązków wymagających doprecyzowania – akcentuje MRPiT. Komisja zaproponowała powołanie Komitetu Doradczego ds. Rynków Cyfrowych składającego się z przedstawicieli krajów UE. W ocenie resortu właśnie to ciało powinno stanowić najmocniejszą reprezentację państw członkowskich.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.