Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Branża call center pod pręgierzem. Czy to zmierzch telemarketingu?

Ten tekst przeczytasz w 23 minuty

B ranża call center jest coraz bardziej zaniepokojona. Prezes UOKiK ostatnio konsekwentnie karze firmy za wykonywanie połączeń bez zgody klientów. I to nie tylko te, które zlecają takie usługi, lecz także wykonawców. Zaniepokojenie rośnie w ślad za tym, jak pojawiają się kolejne decyzje – właściwie już cała seria – m.in. z czerwca, września, a ostatnio z grudnia 2019 r. (jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji – wkrótce będą następne). We wszystkich urząd mówi „stop” forsowanej przez ostatnie lata korzystnej dla call center interpretacji art. 172 prawa telekomunikacyjnego. Przypomnijmy: artykuł ten zakazuje wykonywania połączeń w celach marketingu bezpośredniego, chyba że klient wyraził na to zgodę. Zgodnie z interpretacją branży call center (i części prawników) – można o rzeczoną zgodę wystąpić na początku rozmowy, a jeżeli rozmówca wyrazi ją – to można mu przedstawić szczegóły oferty podczas tej samej rozmowy. Jednak UOKiK uważa, że taki scenariusz jest niedopuszczalny. Sytuację sektora call center niewątpliwie pogorszyło wejście RODO, a także ustawy sektorowej je wdrażającej, która doprecyzowała, że odbieranie zgody w celach marketingowych powinno odbywać się na podstawie wymogów unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych. A więc zdaniem urzędu oprócz tego, że powinna być uzyskana jeszcze przed wykonaniem połączenia, to konieczne jest też spełnienie jeszcze innych obowiązków informacyjnych. Te obowiązki są tak rozbudowane, że w praktyce niemożliwe do spełnienia.

Czy to wszystko oznacza jednak koniec call center? Niekoniecznie. Firmy coraz częściej zdają sobie sprawę, że aby utrzymać się na rynku, muszą modyfikować sposoby działania. Tym bardziej że oczekiwane unijne rozporządzenie ePrivacy wcale nie ułatwi im działania w obecnej formie. Jedno jest pewne: koniec z takim obliczem call center, jakie znamy do tej pory. ©

Joanna Pieńczykowska

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.