Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Sprawdzimy, kto nas sprawdzał, ale nie dowiemy się wszystkiego

18 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Wprowadzenie możliwości dowiedzenia się, kto wnioskował o udostępnienie naszych danych z Rejestru Dowodów Osobistych oraz Rejestru PESEL, rząd tłumaczy realizacją RODO. Eksperci ostrzegają, że takie postawienie sprawy może niepotrzebnie skomplikować zagadnienie

Umożliwienie obywatelowi uzyskania informacji o tym, kto wnioskował o udostępnienie jego danych osobowych z Rejestru Dowodów Osobistych oraz Rejestru PESEL, zakłada projekt ustawy o zmianie ustawy o dowodach osobistych, ustawy o ewidencji ludności oraz ustawy - Prawo o aktach stanu cywilnego, znajdujący się na etapie konsultacji społecznych. O jego głównych założeniach pisaliśmy w DGP nr 71/2021 (Zrób to sam, czyli automat zamiast urzędnika). Informacje o przeglądających nasze dane podmiotach otrzymamy w formie dokumentu PDF zawierającego listę logów tych instytucji.

Autorzy projektu wskazują, że stanowi on realizację obowiązków wynikających z RODO (patrz infografika). Minister właściwy do spraw informatyzacji jako administrator danych musi bowiem dopełnić obowiązku informacyjnego o to właśnie, dzięki temu każdy obywatel może uzyskać podstawowe informacje na temat przetwarzania jego danych osobowych we wspomnianych wyżej rejestrach. - Jedną z takich informacji jest wiedza o odbiorcach, którym dane osobowe zostały udostępnione - informują autorzy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.