Big tech chce umyć ręce przed odpowiedzialnością
Podczas gdy w Polsce trwają prace, by zmusić platformy do skutecznej ochrony praw dzieci, właściciel Facebooka lobbuje u posłów, by zajęli się sklepami z aplikacjami
„Europejskie przepisy dotyczące bezpieczeństwa młodzieży są zbyt fragmentaryczne, dlatego pilnie potrzebujemy nowych, ogólnoeuropejskich ram regulacyjnych, które zapewnią spójną ochronę nastolatków w internecie” – pisze w komunikacie rozsyłanym przez spółkę Meta Antigone Davis, VP & Global Head of Safety tej firmy.
Jak skutecznie weryfikować wiek w internecie? Nad tym głowią się politycy odpowiedzialni za regulacje. Kluczową kwestią do rozstrzygnięcia jest to, kto ma za tę weryfikację odpowiadać. Przedstawiciele giganta wyszli właśnie z nowymi pomysłami. Domagają się od decydentów, by następowała ona na etapie pobierania aplikacji ze sklepu lub na poziomie systemu operacyjnego. Zdaniem przedstawicieli platformy, jeśli dziecko młodsze niż 16 lat będzie próbowało pobrać taką aplikację, powinno uzyskać autoryzację od rodzica.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.