Czy ktoś był agentem SB, rozstrzygnie… prezes UODO
NSA mówi tak: Gdyby przyjąć, że RODO co do zasady się nie stosuje do przetwarzania danych przez IPN, to te dane nie byłyby w ogóle objęte publicznoprawną ochroną danych osobowych, a to jest sytuacja nie do zaakceptowania
Przyzwyczailiśmy się już do obecności RODO – ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych – w niemal każdej dziedzinie życia. Od sądu przez każdą info linię, szkołę i przedszkole, po kościoły, wszędzie napotykamy lepiej lub gorzej wdrożone przepisy o ochronie danych osobowych. Ale pomysł, by to prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych rozstrzygał o tym, kto pełnił służbę, pracował lub był współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa, jawi się jako tak surrealistyczny, że prawie niemożliwy. Prawie…
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.