Dziennik Gazeta Prawana logo

Skanowane słowa

16 czerwca 2009

Mimo że w ostatnich latach liczba bibliotek cyfrowych w Polsce wzrosła dwukrotnie, o żadnym przełomie nie możemy jeszcze mówić. W sieci udostępniane są przede wszystkim dzieła starsze niż XX-wieczne. Bibliotekarze mówią wręcz o dziurze XX wieku. Aby ją wypełnić e-książkami współczesnych autorów, potrzebne są środki z budżetu i uelastycznienie praw autorskich. Współcześni autorzy nie powinni obawiać się tej formy rozpowszechniania swoich utworów. Cyfryzacja księgozbiorów to proces nieuchronny. Pytanie tylko, kto na tym więcej zyska – pisarze i wydawcy, którzy z nieufnością patrzą na wielkie skanowanie słów, czy biznesmeni, którzy dzięki kruczkom prawnym już dzisiaj zarabiają na nich miliony.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.