W marketingu politycznym trzeba chronić dane osobowe wyborców
Politycy mają tendencję, by sądzić, że jedyne przepisy, które regulują zasady prowadzenia kampanii wyborczej, znajdują się w kodeksie wyborczym. Mam wrażenie, że wiele podmiotów działających w sferze polityki i samych polityków zdaje się pomijać kwestie związane z ochroną prywatności tych, do których chcą kierować swoje działania marketingowe, zapominając, że jeśli prowadzą je w formie bezpośrednich kontaktów, muszą przestrzegać także przepisów ustawy o ochronie danych osobowych. Może o tym świadczyć m.in. to, że do rejestracji GIODO zgłoszona została znikoma liczba zbiorów danych osobowych wykorzystywanych w związku z prowadzoną działalnością polityczną.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.