Będzie jasne, czy trzeba moderować wpisy w sieci
Trybunał strasburski wypowie się, czy blogerzy odpowiadają za komentarze internautów
Wydawać by się mogło, że przepisy są oczywiste. Art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. z 2002 r. nr 144, poz. 1204) mówi wprost, że administrator serwisu internetowego nie odpowiada za treści umieszczone przez internautów do momentu, aż ktoś nie powiadomi go, że łamią one prawo. Trudno sobie wyobrazić, by duże portale takie jak Onet czy WP sprawdzały dziennie dziesiątki tysięcy pojawiających się na nich komentarzy. Ale i zwykły bloger nie mógłby robić nic innego, gdyby chciał na bieżąco kontrolować, co wypisują na jego stronie użytkownicy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.