Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyleją alkohol z internetu

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Handel

Wciąż brakuje jasnych przepisów co do sprzedaży alkoholu w sieci. Ministerstwo Gospodarki obiecało zająć się problemem.

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi pochodzi z 1982 r., a więc nie odnosi się do handlu w sieci. Mimo to stawia przed e-sklepami sporo ograniczeń np. obowiązek weryfikacji pełnoletności kupującego. Część e-spożywczaków, nie chcąc mieć problemów, całkiem zrezygnowała ze sprzedaży alkoholu, taką decyzję podjęła np. sieć Tesco. Inne posiadające tradycyjną koncesję prowadzą handel w internecie, powołując się na przepisy kodeksu cywilnego, zgodnie z którymi umowę sprzedaży zawartą przez internet uważa się za zawartą w siedzibie sprzedającego. Ale to wcale nie jest obowiązująca powszechnie interpretacja. Poseł PO Michał Jaros wystąpił więc z interpelacją do Ministerstwa Gospodarki o to, czy i na jakich zasadach w ogóle sprzedaż online alkoholu jest dopuszczalna.

Resort przyznał, że przepisy są rzeczywiście niejasne i że zajmie się ich doprecyzowaniem, a konkretnie, że "Minister Gospodarki wystąpi do właściwych ministrów z propozycjami uszczegółowienia zasad sprzedaży wyrobów alkoholowych za pośrednictwem internetu".

Sylwia Czubkowska

sylwia.czubkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.