Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowelizacja ustawy zezwala na spam

27 czerwca 2018

Otoczenie prawne wokół nowych mediów i telekomunikacji podążać powinno za nowinkami technicznymi. W tym samym czasie musi godzić otwarcie nowych możliwości z ochroną praw i wolności zarówno osób fizycznych, jak i przedsiębiorców. Pytanie, czy ustawodawcy polskiemu i europejskiemu zawsze się to udaje? Nowelizacja ustawy - Prawo telekomunikacyjne z 16 listopada 2012 r. (Dz.U. z 2012 r., poz. 1445), obowiązująca od 21 stycznia br., napawa optymizmem. Liczba zmian, które w pozytywny sposób odczuje każdy użytkownik sieci telekomunikacyjnych, powoduje, że stosunkowo niewiele mówi się o niedociągnięciach wchodzących w życie przepisów dotyczących przesyłania informacji handlowych drogą elektroniczną. Te jednak mogą stać się zmorą niemal wszystkich użytkowników.

Nie sposób nie rozpocząć od podsumowania, że z perspektywy użytkownika lub klienta sieci teleinformatycznych wprowadzone zmiany wpłyną na komfort i bezpieczeństwo prawne. Nie dość bowiem, że zawierając umowę o świadczenie usług telekomunikacyjnych, nie będziemy musieli używać już lupy, a czas, na który zostanie ona zawarta, po raz pierwszy nie przekroczy dwóch lat, to jeszcze przedsiębiorca będzie zobowiązany, aby zapewnić, żeby klient treść umowy zrozumiał. Dodatkowo, ale to dopiero od czerwca 2013 r., użytkownicy internetu mobilnego będą mogli żądać, aby przedsiębiorca powiadamiał o wykorzystaniu limitu transferu danych, co uchronić może przed zaskoczeniem przy opłacaniu rachunku. Ustawodawca poświęcił także część zdań udogodnieniom dla osób niepełnosprawnych, ułatwiając takim osobom dostęp do usług telekomunikacyjnych.

Poza pozytywnymi zmianami nowelizacja prawa telekomunikacyjnego wprowadza także zmiany w wielu innych aktach prawnych, w tym w ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Zgodnie z nowymi przepisami zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do osób fizycznych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności zaś poczty elektronicznej. W konsekwencji takim zakazem nie zostało objęte wysyłanie niezamówionej informacji handlowej do osób prawnych. Może to spowodować niekontrolowany napływ ofert na ujawnione na stronach internetowych przedsiębiorcy adresy poczty elektronicznej. Branża reklamowa już podnosi alarm, że takie unormowanie może negatywnie wpłynąć na skuteczność kampanii marketingowych wykorzystujących właśnie ten kanał informacji. Ilość informacji zewnętrznych na skrzynkach służbowych może bowiem ulec znacznemu zwiększeniu. Z perspektywy przedsiębiorcy na ataki ofert zawierających załączniki o dużej objętości narażone są głównie ogólne adresy e-mailowe. Nie jest jednak wykluczone, że na takie ataki mogą być także narażone adresy poczty elektronicznej kadry zarządzającej. Dotychczasowe przepisy wprawdzie budziły wątpliwości interpretacyjne, powodowały jednak konieczność podjęcia środków ostrożności przed wysłaniem niezamówionej oferty w obawie o narażenie się na zarzut popełnienia czynu nieuczciwej konkurencji. Niezrozumiała jest zatem intencja ustawodawcy, aby chronić wyłącznie osoby fizyczne przed niechcianymi ofertami. W tym samym czasie osoby prawne doszukiwać się będą musiały wiadomości istotnych pośród często niechcianych i niezamówionych ofert oraz informacji. Pozostaje żywić nadzieję, że to tylko niedociągnięcie, które wkrótce zostanie naprawione w celu równomiernej ochrony tak osób fizycznych, jak i przedsiębiorców.

Branża reklamowa alarmuje, że nowe przepisy mogą negatywnie wpłynąć na skuteczność kampanii marketingowych

@RY1@i02/2013/045/i02.2013.045.21500020a.802.jpg@RY2@

Paweł Borowski adwokat, szef departamentu proces i arbitraż, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

Paweł Borowski

adwokat, szef departamentu proces i arbitraż, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.