Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Dla Google’a i Facebooka jesteś tylko profilem

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Komentarz

Parlament Europejski w trybie ekspresowym nadrabia zaległości dotyczące ochrony naszych danych osobowych w internecie, a przy okazji chce zmusić amerykańskie giganty, m.in. Googlea i Facebooka, do działania według prawa stanowionego na naszym kontynencie. Słusznie chce nałożyć prawny kaganiec na firmy zarabiające krocie na aktywności internautów w sieci, a raczej na śladach, jakie w niej pozostawiają.

Jeden z uchwalanych przepisów ma pozwolić na żądanie od właściciela serwisu całkowitego usunięcia danych osobowych. Zapewne Google czy Facebook będą długo bronić się przed restrykcyjnymi regulacjami dotyczącymi tzw. Big Data. Bo posiadanie kontroli nad danymi osobowymi to dla nich konkretne, a raczej krociowe zyski. Wyciągają wnioski z naszych zachowań i danych zostawianych w profilach serwisów socialmediowych czy produktach Googlea. Powstają profile różnych zachowań, czego efektem jest inna reklama na Facebooku na twoim profilu i inna u kolegi.

Imię i nazwisko, zdjęcia profilowe oraz to w tle, płeć, nazwa i identyfikator użytkownika są traktowane tak samo jak informacje, które udostępniasz publicznie - stwierdza w regulaminie Facebook. Całkowite usunięcie konta/profilu trwa miesiąc, a część informacji pozostaje nawet 3 razy dłużej. No i wiadomości wysłane przez ciebie do znajomych na FB mogą pozostawać w ich skrzynkach odbiorczych, nawet gdy całkowicie usuniesz konto. W internecie wart jesteś tyle, ile twoje dane dla Googlea czy FB. Nawet po tym gdy dane "całkowicie" usuniesz.

@RY1@i02/2014/050/i02.2014.050.00000020b.802.jpg@RY2@

Paweł Nowacki zastępca redaktor naczelnej

Paweł Nowacki

zastępca redaktor naczelnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.